Czego szukasz

Horoskop dla Mamy. Co na Ciebie czeka w 2019 roku?

Dlaczego lepiej nie wchodzić pod rogi Mamom spod znaku Koziorożca, na czyj widok zbaranieją Mamy urodzone w znaku Barana i dlaczego Mamy – Ryby to kobiety z ikrą? Co czeka Mamy w 2019? Horoskop na wesoło – tym razem tylko dla Mam. Przeczytaj, żebyś potem nie żałowała!

  • Agnieszka Nietresta-Zatoń - 30/12/2018
piękna kobieta w zimowej aurze

Co czeka Mamy w 2019 roku?

Koziorożec (22.12 – 19.01)

To nie jest typ Mamy głupiej kozy (por.: wysoka jak brzoza, a głupia jak koza) zapędzonej w kozi róg. Mama spod znaku Koziorożca to osoba waleczna, a marudzących i opóźniających jej marsz ku świetlistej przyszłości własnej oraz osobistych dzieciąt bierze na rogi. Jeszcze się taki nie urodził, co by Mamie grudniowo-styczniowej przeszkodził.

W nadchodzącym roku lepiej nie wchodzić Mamie spod znaku Koziorożca pod rękę, znaczy się rogi. Rogi to ona może komuś doprawić, jak się ten ktoś (tak, do pana mówię!) nie ogarnie i nie zacznie z Mamą grudniowo-styczniową współpracować.

Poza tym wszystko pójdzie zgodnie z planem: wrogów w kozi róg zapędzi, przyjaciół z kąta wyciągnie i zmotywuje i nie dopuści do sytuacji, w której musiałaby rzec: miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur…

Wodnik (20.01 – 18.02)

Mamy spod znaku Wodnika specjalizują się w skokach na głęboką wodę. Mają przy tym doskonałe wyczucie linii brzegowej oraz niezgłębione pokłady zdrowego rozsądku, nigdy więc nie skaczą na główkę w miejscach niebezpiecznych.

Świetnie czują się na pełnym morzu możliwości, jak i w błotnistych szuwarach codzienności. Ich pociechy są równie bardzo co Mamy styczniowo – lutowe rozgarnięte i kumate (re-re-kum-kum). Po prostu, krew nie woda…

W 2019 roku Mamy spod znaku Wodnika wypłyną na szerokie wody możliwości. Przestaną taplać się w bajorku codzienności, pozwolą wypłynąć na powierzchnię wody swoim zdolnością i talentom.

Mamy styczniowo-lutowe wiedzą, jak łatwo popłynąć chlapiąc ozorem na prawo i lewo i w tym roku chlapanie się skończy, a na efekty nie będzie trzeba długo czekać. Spotka je deszcz nagród, rzeka propozycji i ocean możliwości.

Ryby (19.02  – 20.03)

To Mamy z ikrą – zawsze w biegu, zawsze z pomysłami, zawsze z energią i wśród ludzi. Absolutnie nie są śliskie, ani żarłoczne. Zdrowe jak kwasy Omega 3 i dbające o swój narybek niczym matka natura.

Radzą sobie w każdej wodzie, zarówno w płytkiej i mętnej, jak i na oceanie podczas sztormu. Z taką matką zgubić to jak znaleźć – sto pomysłów na minutę, a co jeden to lepszy. W myśl zasady, że ryba psuje się od głowy – nie psują się nigdy.

Nadchodzący rok sprawi, że Mamy lutowo – marcowe przylutują wreszcie wszystkim maruderom i marcowym zającom, same zaś popłyną w górę rzeki w poszukiwaniu straconego czasu.

Podchowane dzieci zajmą się sobą, niepodchowane odnajdą się w towarzystwie tatusiów z ikrą (by nie rzec: z jajami…) tudzież opiekunek.

Kiedy syte wrażeń matki wrócą na rodzinne łono, okaże się, że nie są już płotkami, a rekinami (biznesu), co całej rodzinie wyjdzie na zdrowie.

Baran (21.03 – 19.04)

Nie ma Mam baranów, ale zdarza im się czasem, że baranieją na widok dokonań swoich partnerów lub dzieci. Na szczęście same coraz rzadziej kierują się owczym pędem.

Mamy urodzone w znaku Barana mają naturalną tendencję do brania byka za rogi i nie wahają się opuszczać stada, w którym barany dominują. Nie mają też żadnych oporów przed uświadomieniem baranom, że tymi  baranami są. Szczególną niechęcią obdarzają zaś capów…

2019 rok przyniesie matkom marcowo – kwietniowym mniej zbaranień, więcej zadziwień, zaciekawień i zadumań. Owczy pęd do bycia taką jak wszystkie inne oraz do robienia wszystkiego w ten sam sposób jak inne matki na zawsze ulegnie zapomnieniu. Zatem, na nowy rok przybędzie czasu, miejsca i siły na maminy barani skok.

Byk (20.04 – 22.05)

Wszystkie Mamy są bycze i na pewno żadna się nie byczy. To jest naukowo udowodnione! Mają za to skłonności do brania na siebie zbyt wielu obowiązków, które niejednego byka na dopingu rozłożyłyby na łopatki.

Często patrzą z byka na inne Mamy, nie mające tendencji sadomasochistycznych. Jednak łagodnieją, kiedy zdejmie im się z pleców nadmiar bagażu i przekona, że umycie okien na święta, ich świętym obowiązkiem nie jest.

2019 rok złagodzi obyczaje byczych Mam na tyle, że mogą nawet odpuścić swym najbliższym grzech zostawiania kubków po herbacie w niedozwolonych ku temu miejscach, bądź przymkną oko na znajdujące się w dziwnych miejscach szczątki garderoby innych domowników.

Złagodnienie skutkować będzie również znalezieniem czasu na byczenie się i patrzenie w gwiazdy, a może nawet kąpiel przy świecach w pieszczocie pian – w odstępach cyklicznych.

Bliźnięta (23.05 – 21.06)

Urodzenie pod znakiem bliźniąt oraz urodzenie bliźniąt daje Mamom niezwykłą zdolność do rozdwojenia się. Posiadają również umiejętności bilokacji, teleportacji oraz – co się często zdarza – transmutacji, czyli coś z niczego a’la DIY.

Ostatnią przydatną zdolnością zwłaszcza dla Mam bliźniąt, trojaczków i dalszych wieloraczków jest wentylacja, która szczególnie przydaje się w gronie najlepszych przyjaciółek. Taka wykształcony przez pokolenia mechanizm obronny zabezpieczający Mamy  przed przepaleniem zwojów.

Mamy majowo-czerwcowe oraz Mamy przychodzących na świat parami tudzież stadami przychówków, nareszcie odetchną.

Wraz z innymi Mamami na be (patrz wyżej) odkryją wreszcie uroki zajmowania się wyłącznie sobą w czasie i przestrzeni,  wtedy gdy w tym samym czasie dzieci zajmować się będą wyłącznie dziećmi.

Ta praca w podgrupach poskutkuje nawiązaniem nowych przyjaźni zarówno między matkami, jak i między wspomnianym przychówkiem.

Rak (22.06 – 22.07)

Mamy rak nie chodzą wspak, ani nie wycofują się rakiem z danych obietnic. Nie mają też tendencji do uszczypliwych uwag wobec innych Mam. Nie barwią się również na czerwono, gdy niebaczne dziecię wyleje na którąś gorącą i lepką zupkę lub herbatkę.

Mamy spod znaku Raka używają słów powszechnie uznanych za niewłaściwe w towarzystwie małoletnich, ale robią to z takim wdziękiem (często jeszcze w językach obcych), że nikt nie ma im tego za złe.

Rok 2019 będzie dla Mam czerwcowo – lipcowych pełnym niespodzianek. Okaże się bowiem, że spodziewana podwyżka nie nadejdzie. Nadejdą natomiast niespodziewane zlecenia na spore kwoty, co skutecznie zrównoważy domowy budżet.

Te z Mam, które po swoich dzieciach nie spodziewały się już absolutnie niczego dobrego, będą pozytywnie zaskoczone. A Mamy oczekujące dziecka doczekają się go, a Mamy nie oczekujące potomstwa –  nie doczekają się go.

Lew (23.07 – 23.08)

Lwie Mamy – to zawsze te panujące nad sytuacją, a kiedy chwila słabości sprawi, że nie panują, wtedy pokazują lwi pazur i nikt się nawet nie domyśla ich kłopotów.

Mamy urodzone w znaku Lwa bronią swych dzieci jak lwice, ale też potrafią wychować potomków płci męskiej na salonowe lwy, nie zdejmując z ich ramion trudności, które hartują kocięta w życiowych bojach.

Żeńskie potomstwo Mam lwic wyrasta na nieodrodne córeczki mamusi, co z kolei gwarantuje, że ich synowie także wyjdą na ludzi.

Rok 2019 lwice spędzą na odcinaniu kuponów, a przechadzając się kocim krokiem po włościach poczują się wreszcie na swoim miejscu.

Poczują przyjemność z dobrze spełnionych obowiązków, a oddadzą pole lwom, które będą mogły się wykazać nie tylko siłą mięśni, ale również innych struktur cielesnych. Leżąc i obserwując zaistniałą sytuację, lwice za to przypomną sobie o sobie i zajmą się sobą.

Panna (24.08 – 22.09)

Czasem zbyt poukładana Mama Panna próbuje też porządkować pokoje innych członków rodziny oraz w głowach towarzyszy życia. Gdy dotrze do niej, że nie musi matkować całemu światu – ludziom, faunie i florze – odzyskuje spokój ducha i zaczyna żyć swoim życiem.

Jednak zdarza się jej to zbyt rzadko, dlatego Mama spod znaku Panny może być nadopiekuńcza i nieco irytująca.

Nadchodzący rok będzie dla Mam sierpniowo-wrześniowych rokiem przełomowym. Otóż nastąpi długo oczekiwany w nich przełom i przestaną zbawiać wszystko i wszystkich dookoła. Zajmą się za to zabawianiem innych.

Odkryją urok nie ogarniania się, wyluzowywania, odpuszczania sobie i bliźnim oraz przecinania węzłów gordyjskich zamiast ich pedantycznego rozplątywania.

Waga (23.09 – 22.10)

Mama Waga, to ważąca słowa i lekceważąca bzdurne konwenanse istota. Ma jasno sprecyzowane poglądy oraz stanowczo wyrażone i wyważone zdanie, którego nie waha się użyć podczas sporów wszelakich.

Mama wrześniowo-październikowa pewną ręką zarządza swoim stadem, mówi to, co myśli, nigdy nie żałuje, że coś zrobiła – wyznaje zasadę lepiej grzeszyć i potem żałować, niż żałować, że się nie grzeszyło.

W rok 2019 rozważne Mamy spod znaku Wagi wejdą pewnym krokiem. Poczucie sprawstwa ich nie opuści, a waga wypowiadanych przez nie świątecznych życzeń i noworocznych planów okaże się nie do przecenienia – to będą samospełniające się przepowiednie.

Wagowo się Mamy wrześniowo-październikowe nie zmienią, mogą więc nierozważnie jeść ukochane słodkości na wagę – żaden kilogram krówek, czy kasztanków w biodra im nie pójdzie.

Skorpion (23.10 – 21.11)

Na pozór łagodne Mamy spod znaku Skorpiona skłonne są do kąsania ręki, która zostanie na nie podniesiona. To samo dotyczy dzieci i innych znaczących osób.

Najbardziej bolesne bywa kąsanie werbalne, niż ewentualne wbijanie jadowego kolca. Wiadomo bowiem, że kolec ów znajduje się w odwłoku, czyli tam, gdzie Mamy październikowo – listopadowe mają wszystkich, którzy wiedzą lepiej, jak powinny żyć.

Dla Mam Skorpionów rok 2019 to spokojny, nie przerywany jadowitymi ani ostrymi słowami czas.

Zdrowie, dostatek i równowaga to słowa klucze na najbliższe miesiące. Mamy skorpionice staną się łagodne jak baranki i skłonne do współpracy, zaś osoby mające w odwłoku zaszczycą swą uwagą, czasem przeprosinami i ociepleniem stosunków. I tak będzie aż do dnia, w którym ktoś nadepnie im na ogon…

Strzelec (22.11 – 21.12)

Matki spod znaku Strzelca słyną ze strzelania kulą w płot. Zawsze chcą dobrze i zawsze wychodzi tak samo. W myśl zasady: człowiek strzela, pan Bóg kule nosi, a matki listopadowo – grudniowe często zamieniają strzały na kule i udają się na kręgle, żeby odwrócić swą napiętą jak cięciwa uwagę od pokusy uszczęśliwiania na siłę całej ludzkości oraz stworzeń żyjących na innych planetach.

Rok 2019 to dla Mam strzelających słowami i pomysłami z prędkością karabinu maszynowego czas lekkiego spowolnienia. Nieustannie, narażone są na postrzał w krzyżu, będąc jednocześnie postrzelonymi mentalnie, na wszelkie cielesne dolegliwości reagują podwójną irytacją.

Swój galop wyścigowy zmienią na galop roboczy i w końcu przestaną strzelać oczami na przystojnych brunetów, niczym nie różniących się od ich osobistych, na lasso już wcześniej schwytanych.

Zdjęcie: 123rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Nietresta-Zatoń
Nałogowa czytelniczka, która kocha pisać i pisarka, która nie umie żyć bez czytania. Autorka powieści "Oaza spokoju" i "Pustostan". Copywriterka, webwriterka, blogerka. Matka, żona i kociara z tytułem naukowym.
Podyskutuj

Pomysły na lekkie obiady na upał

Lato w pełni! Słoneczko muska skórę, ale potrafi też porządnie przygrzać w głowę. Musimy wtedy pamiętać o tym by ją czymś osłonić i do tego dużo pić, No ale nie samą wodą człowiek żyje, czasem trzeba coś zjeść, bo nawet jak Wy nie macie apetytu to dzieci bywają głodne bardzo często, zwłaszcza jak się nudzą albo długo posiedzą w basenie. Mąż pewnie też zerka ostentacyjnie na lodówkę. Zapytałyśmy się na naszym facebook'owym profilu co gotujecie w upały. Zebrałyśmy Wasze odpowiedzi i serwujemy Wam garść kulinarnych inspiracji, idealnych na lato!
  • Agnieszka Wadecka - 08/07/2019
smaczny obiad na lato

Zupy na ciepło i na zimno

Wśród waszych odpowiedzi niejednokrotnie padały takie odpowiedzi jak chłodnik, gazpacho i zupy.

Lato obfituje w pyszne warzywa dlatego bez problemu zrobicie:

  • chłodnik z buraczków,
  • pomidorowe gazpacho.

Albo zupy:

  • kalafiorową,
  • koperkową,
  • krem z warzyw sezonowych lub
  • ogórkową na samodzielnie kiszonych ogórkach. Mniam!

obiad na słodko

Na słodko

Jesienią i zimą lubimy jeść gorące, półpłynne, rozgrzewające obiady. Pewnie gdy robi się o kilka stopni za gorąco to marzycie o chłodnym popołudniu i pysznej fasolce po bretońsku albo pikantnym gulaszu, prawda? No ale jednocześnie na samą myśl o gotowaniu takich gorących dań leje się pot.

Co w takim razie zrobić na obiad? Może coś na słodko?

  • zapiekany ryż z jabłkami i cynamonem,
  • ryż z truskawkami lub borówkami (o, mamo, smak dzieciństwa!),
  • owoce pod kruszonką,
  • serek z owocami lub domowy mus,
  • albo naleśniki?!

Klasyka gatunku

Wśród odpowiedzi nie brakło klasycznej letniej potrawy obiadowej czyli młodych ziemniaczków, najlepiej z koperkiem lub mizerią. Stawiacie też na szparagi albo z pyszną pieczoną rybkę z surówkami czyli obiad, który jednoznacznie kojarzy się z wypoczynkiem nad wodą.

Dla równowagi pani Ania napisała, że na obiad je… Oliwki i to w dużej ilości. I my takie gotowanie rozumiemy 😀

szparagi, ziemniaki i pomidory

Oryginalnie i oszczędnie

Na sam koniec zostawiam Wam kulinarne hity. Oto odpowiedzi pani Beaty i pani Katarzyny:

  • „Nic :D”
  • „Nic. Wtedy na dwa dni mam.”

Gdy temperatura wykracza ponad 35 stopni jest to najbardziej słuszne danie obiadowe.

Zdjęcie: Pixabay.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Wadecka
Szczęśliwa żona i mama czwórki dzieci. Macierzyństwo to jej największa pasja, motywująca do rozwoju i działania. Z przyjemnością oddaje się pisaniu. Kocha muzykę, kino i dobre jedzenie. Lubi śledzić trendy i wprowadzać je w życie. Zawodowo początkująca, ale z apetytem na sukces.

Urlop macierzyński w Polsce jednym z najdłuższych w UE

W najnowszym raporcie portalu ALEO.com - “Rynek pracy z kobiecej perspektywy” - możemy porównać długość urlopów macierzyńskich w całej Unii Europejskiej. Polska zajmuje piąte miejsce wśród państw, które gwarantują mamom najdłuższy pełnopłatny urlop macierzyński. Najdłużej z dzieckiem mogą zostać Bułgarki, aż 46 tygodni.
  • Dominika Wassermann - 11/06/2019
mama z malutkim dzieckiem na rękach

Urlop macierzyński to ważny czas dla dziecka

Po urodzeniu dziecka bardzo ważną kwestią jest, aby maluch był jak najdłużej z mamą. Wydawać by się mogło, że w pierwszych miesiącach dziecko głównie śpi i je, ale jest to niezwykle ważny okres w rozwoju małego człowieka. W tym czasie zaczyna kształtować się jego osobowość, sposób budowania relacji, poczucie bezpieczeństwa oraz poczucie własnej wartości, tego jak będzie postrzegał siebie.

Jak zatem rządy krajów Unii Europejskiej dbają o to żeby mamy miały czas dla siebie i nowo narodzonego potomka?

Długość urlopu macierzyńskiego w poszczególnych krajach znacznie się różni. W Polsce jest to 20 tygodni pełnopłatnego urlopu. Można go jednak przedłużyć wykorzystując urlop rodzicielski i w ten sposób być w domu z dzieckiem przez cały rok. Jednak przez te kolejne tygodnie będziemy otrzymywać tylko 60% wynagrodzenia.

Polska znajduje się w czołówce krajów UE jeśli chodzi o długość pełnopłatnego urlopu macierzyńskiego. Z dłuższego urlopu mogą korzystać Greczynki, Słowaczki, Chorwatki oraz Bułgarki. W Bułgarii jest to rekordowy czas aż 11 miesięcy. My znajdujemy się na piątym miejscu ex aequo z Estonią. W Estonii jednak sprawa wygląda nieco inaczej. Estonki mogą wziąć kolejne 146 tygodni wolnego i otrzymywać w tym czasie 44% wynagrodzenia sprzed porodu.

Urlop macierzyński – gdzie jest najkrótszy?

Wyprzedzamy w tym rankingu kraje skandynawskie. W Szwecji i Danii pełnopłatny urlop to zaledwie 10 tygodni.

Najkrócej w domu z dzieckiem mogą pozostać Portugalki – zaledwie 6 tygodni.

Średnia długość pełnopłatnego urlopu macierzyńskiego w UE wynosi 16,7 tygodnia.

Raport oparty jest o dane Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju.

Czy ma to wpływ na przyrost naturalny?

Co ciekawe badania statystyczne pokazują, że długość urlopu macierzyńskiego niekoniecznie pokrywa się z dzietnością. We Francji i Irlandii pełnopłatny urlop trwa kolejno 18 i 16 tygodni, a dzietność w tych krajach to prawie dwoje dzieci przypadających na każdą kobietę w wieku rozrodczym. Podobnie współczynnik dzietności wygląda w Szwecji – 1,78 i Danii – 1,75.

Najniższe wskaźniki płodności zanotowano na Malcie, w Hiszpanii, Włoszech, Cyprze, Grecji, Portugalii i Luksemburgu. Dzietność w tych krajach plasuje się między 1,26 a 1,39.

W Polsce współczynnik ten wynosi 1,48 i wzrósł o 5,2, co oznacza że w porównaniu z rokiem 2016 urodziło się w naszym kraju prawie 20 000 więcej dzieci.

Jednak w żadnym kraju Europy przyrost naturalny nie jest na tyle wysoki, żeby zapewnić zastępowalność pokoleń. Aby tak było współczynnik dzietności musiałby wynosić 2,1. To pokazuje, że Europa staje się kontynentem starych ludzi.

Ciekawe jest też, że w Stanach Zjednoczonych gdzie nie istnieje urlop macierzyński dzietność plasuje się na poziomie 1,72.

Najwyższy wskaźnik dzietności na świecie ma Niger – 7,1.

Zdjęcia: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Dominika Wassermann
Absolwentka Krakowskiej Akademii im. Andrzeja Frycza Modrzewskiego, oraz Liceum Plastycznego w Nowym Wiśniczu , która po dziesięciu latach postanowiła powrócić do zajmowania się grafiką komputerową. Prywatnie "zwierzolub", opiekunka 3 kotów, miłośniczka kuchni roślinnej, spędzająca wolny czas na rowerowych wycieczkach.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail