Czego szukasz

Horoskop dla Mamy. Co nas czeka w 2018 roku?

Dlaczego lepiej nie wchodzić pod rogi Mamom spod znaku Koziorożca, na czyj widok zbaranieją Mamy urodzone w znaku Barana i dlaczego Mamy – Ryby to kobiety z ikrą? Co czeka Mamy w 2018? Horoskop na wesoło – tylko dla Mam. Przeczytaj, żebyś potem nie żałowała!

  • Agnieszka Nietresta-Zatoń - 28/12/2017
piękna kobieta w zimowej aurze

Co czeka Mamy w 2018 roku?

Koziorożec (22.12 – 19.01)

To nie jest typ Mamy głupiej kozy (por.: wysoka jak brzoza, a głupia jak koza) zapędzonej w kozi róg. Mama spod znaku Koziorożca to osoba waleczna, a marudzących i opóźniających jej marsz ku świetlistej przyszłości własnej oraz osobistych dzieciąt bierze na rogi. Jeszcze się taki nie urodził, co by Mamie grudniowo-styczniowej przeszkodził.

W nadchodzącym roku lepiej nie wchodzić Mamie spod znaku Koziorożca pod rękę, znaczy się rogi. Rogi to ona może komuś doprawić, jak się ten ktoś (tak, do pana mówię!) nie ogarnie i nie zacznie z Mamą grudniowo-styczniową współpracować.

Poza tym wszystko pójdzie zgodnie z planem: wrogów w kozi róg zapędzi, przyjaciół z kąta wyciągnie i zmotywuje i nie dopuści do sytuacji, w której musiałaby rzec: miałeś chamie złoty róg, ostał ci się jeno sznur…

Wodnik (20.01 – 18.02)

Mamy spod znaku Wodnika specjalizują się w skokach na głęboką wodę. Mają przy tym doskonałe wyczucie linii brzegowej oraz niezgłębione pokłady zdrowego rozsądku, nigdy więc nie skaczą na główkę w miejscach niebezpiecznych.

Świetnie czują się na pełnym morzu możliwości, jak i w błotnistych szuwarach codzienności. Ich pociechy są równie bardzo co Mamy styczniowo – lutowe rozgarnięte i kumate (re-re-kum-kum). Po prostu, krew nie woda…

W 2018 roku Mamy spod znaku Wodnika wypłyną na szerokie wody możliwości. Przestaną taplać się w bajorku codzienności, pozwolą wypłynąć na powierzchnię wody swoim zdolnością i talentom.

Mamy styczniowo-lutowe wiedzą, jak łatwo popłynąć chlapiąc ozorem na prawo i lewo i w tym roku chlapanie się skończy, a na efekty nie będzie trzeba długo czekać. Spotka je deszcz nagród, rzeka propozycji i ocean możliwości.

Ryby (19.02  – 20.03)

To Mamy z ikrą – zawsze w biegu, zawsze z pomysłami, zawsze z energią i wśród ludzi. Absolutnie nie są śliskie, ani żarłoczne. Zdrowe jak kwasy Omega 3 i dbające o swój narybek niczym matka natura.

Radzą sobie w każdej wodzie, zarówno w płytkiej i mętnej, jak i na oceanie podczas sztormu. Z taką matką zgubić to jak znaleźć – sto pomysłów na minutę, a co jeden to lepszy. W myśl zasady, że ryba psuje się od głowy – nie psują się nigdy.

Nadchodzący rok sprawi, że Mamy lutowo – marcowe przylutują wreszcie wszystkim maruderom i marcowym zającom, same zaś popłyną w górę rzeki w poszukiwaniu straconego czasu.

Podchowane dzieci zajmą się sobą, niepodchowane odnajdą się w towarzystwie tatusiów z ikrą (by nie rzec: z jajami…) tudzież opiekunek.

Kiedy syte wrażeń matki wrócą na rodzinne łono, okaże się, że nie są już płotkami, a rekinami (biznesu), co całej rodzinie wyjdzie na zdrowie.

Baran (21.03 – 19.04)

Nie ma Mam baranów, ale zdarza im się czasem, że baranieją na widok dokonań swoich partnerów lub dzieci. Na szczęście same coraz rzadziej kierują się owczym pędem.

Mamy urodzone w znaku Barana mają naturalną tendencję do brania byka za rogi i nie wahają się opuszczać stada, w którym barany dominują. Nie mają też żadnych oporów przed uświadomieniem baranom, że tymi  baranami są. Szczególną niechęcią obdarzają zaś capów…

2018 rok przyniesie matkom marcowo – kwietniowym mniej zbaranień, więcej zadziwień, zaciekawień i zadumań. Owczy pęd do bycia taką jak wszystkie inne oraz do robienia wszystkiego w ten sam sposób jak inne matki na zawsze ulegnie zapomnieniu. Zatem, na nowy rok przybędzie czasu, miejsca i siły na maminy barani skok.

Byk (20.04 – 22.05)

Wszystkie Mamy są bycze i na pewno żadna się nie byczy. To jest naukowo udowodnione! Mają za to skłonności do brania na siebie zbyt wielu obowiązków, które niejednego byka na dopingu rozłożyłyby na łopatki.

Często patrzą z byka na inne Mamy, nie mające tendencji sadomasochistycznych. Jednak łagodnieją, kiedy zdejmie im się z pleców nadmiar bagażu i przekona, że umycie okien na święta, ich świętym obowiązkiem nie jest.

2018 rok złagodzi obyczaje byczych Mam na tyle, że mogą nawet odpuścić swym najbliższym grzech zostawiania kubków po herbacie w niedozwolonych ku temu miejscach, bądź przymkną oko na znajdujące się w dziwnych miejscach szczątki garderoby innych domowników.

Złagodnienie skutkować będzie również znalezieniem czasu na byczenie się i patrzenie w gwiazdy, a może nawet kąpiel przy świecach w pieszczocie pian – w odstępach cyklicznych.

Bliźnięta (23.05 – 21.06)

Urodzenie pod znakiem bliźniąt oraz urodzenie bliźniąt daje Mamom niezwykłą zdolność do rozdwojenia się. Posiadają również umiejętności bilokacji, teleportacji oraz – co się często zdarza – transmutacji, czyli coś z niczego a’la DIY.

Ostatnią przydatną zdolnością zwłaszcza dla Mam bliźniąt, trojaczków i dalszych wieloraczków jest wentylacja, która szczególnie przydaje się w gronie najlepszych przyjaciółek. Taka wykształcony przez pokolenia mechanizm obronny zabezpieczający Mamy  przed przepaleniem zwojów.

Mamy majowo-czerwcowe oraz Mamy przychodzących na świat parami tudzież stadami przychówków, nareszcie odetchną.

Wraz z innymi Mamami na be (patrz wyżej) odkryją wreszcie uroki zajmowania się wyłącznie sobą w czasie i przestrzeni,  wtedy gdy w tym samym czasie dzieci zajmować się będą wyłącznie dziećmi.

Ta praca w podgrupach poskutkuje nawiązaniem nowych przyjaźni zarówno między matkami, jak i między wspomnianym przychówkiem.

Rak (22.06 – 22.07)

Mamy rak nie chodzą wspak, ani nie wycofują się rakiem z danych obietnic. Nie mają też tendencji do uszczypliwych uwag wobec innych Mam. Nie barwią się również na czerwono, gdy niebaczne dziecię wyleje na którąś gorącą i lepką zupkę lub herbatkę.

Mamy spod znaku Raka używają słów powszechnie uznanych za niewłaściwe w towarzystwie małoletnich, ale robią to z takim wdziękiem (często jeszcze w językach obcych), że nikt nie ma im tego za złe.

Rok 2018 będzie dla Mam czerwcowo – lipcowych pełnym niespodzianek. Okaże się bowiem, że spodziewana podwyżka nie nadejdzie. Nadejdą natomiast niespodziewane zlecenia na spore kwoty, co skutecznie zrównoważy domowy budżet.

Te z Mam, które po swoich dzieciach nie spodziewały się już absolutnie niczego dobrego, będą pozytywnie zaskoczone. A Mamy oczekujące dziecka doczekają się go, a Mamy nie oczekujące potomstwa –  nie doczekają się go.

Lew (23.07 – 23.08)

Lwie Mamy – to zawsze te panujące nad sytuacją, a kiedy chwila słabości sprawi, że nie panują, wtedy pokazują lwi pazur i nikt się nawet nie domyśla ich kłopotów.

Mamy urodzone w znaku Lwa bronią swych dzieci jak lwice, ale też potrafią wychować potomków płci męskiej na salonowe lwy, nie zdejmując z ich ramion trudności, które hartują kocięta w życiowych bojach.

Żeńskie potomstwo Mam lwic wyrasta na nieodrodne córeczki mamusi, co z kolei gwarantuje, że ich synowie także wyjdą na ludzi.

Rok 2018 lwice spędzą na odcinaniu kuponów, a przechadzając się kocim krokiem po włościach poczują się wreszcie na swoim miejscu.

Poczują przyjemność z dobrze spełnionych obowiązków, a oddadzą pole lwom, które będą mogły się wykazać nie tylko siłą mięśni, ale również innych struktur cielesnych. Leżąc i obserwując zaistniałą sytuację, lwice za to przypomną sobie o sobie i zajmą się sobą.

Panna (24.08 – 22.09)

Czasem zbyt poukładana Mama Panna próbuje też porządkować pokoje innych członków rodziny oraz w głowach towarzyszy życia. Gdy dotrze do niej, że nie musi matkować całemu światu – ludziom, faunie i florze – odzyskuje spokój ducha i zaczyna żyć swoim życiem.

Jednak zdarza się jej to zbyt rzadko, dlatego Mama spod znaku Panny może być nadopiekuńcza i nieco irytująca.

Nadchodzący rok będzie dla Mam sierpniowo-wrześniowych rokiem przełomowym. Otóż nastąpi długo oczekiwany w nich przełom i przestaną zbawiać wszystko i wszystkich dookoła. Zajmą się za to zabawianiem innych.

Odkryją urok nie ogarniania się, wyluzowywania, odpuszczania sobie i bliźnim oraz przecinania węzłów gordyjskich zamiast ich pedantycznego rozplątywania.

Waga (23.09 – 22.10)

Mama Waga, to ważąca słowa i lekceważąca bzdurne konwenanse istota. Ma jasno sprecyzowane poglądy oraz stanowczo wyrażone i wyważone zdanie, którego nie waha się użyć podczas sporów wszelakich.

Mama wrześniowo-październikowa pewną ręką zarządza swoim stadem, mówi to, co myśli, nigdy nie żałuje, że coś zrobiła – wyznaje zasadę lepiej grzeszyć i potem żałować, niż żałować, że się nie grzeszyło.

W rok 2018 rozważne Mamy spod znaku Wagi wejdą pewnym krokiem. Poczucie sprawstwa ich nie opuści, a waga wypowiadanych przez nie świątecznych życzeń i noworocznych planów okaże się nie do przecenienia – to będą samospełniające się przepowiednie.

Wagowo się Mamy wrześniowo-październikowe nie zmienią, mogą więc nierozważnie jeść ukochane słodkości na wagę – żaden kilogram krówek, czy kasztanków w biodra im nie pójdzie.

Skorpion (23.10 – 21.11)

Na pozór łagodne Mamy spod znaku Skorpiona skłonne są do kąsania ręki, która zostanie na nie podniesiona. To samo dotyczy dzieci i innych znaczących osób.

Najbardziej bolesne bywa kąsanie werbalne, niż ewentualne wbijanie jadowego kolca. Wiadomo bowiem, że kolec ów znajduje się w odwłoku, czyli tam, gdzie Mamy październikowo – listopadowe mają wszystkich, którzy wiedzą lepiej, jak powinny żyć.

Dla Mam Skorpionów rok 2018 to spokojny, nie przerywany jadowitymi ani ostrymi słowami czas.

Zdrowie, dostatek i równowaga to słowa klucze na najbliższe miesiące. Mamy skorpionice staną się łagodne jak baranki i skłonne do współpracy, zaś osoby mające w odwłoku zaszczycą swą uwagą, czasem przeprosinami i ociepleniem stosunków. I tak będzie aż do dnia, w którym ktoś nadepnie im na ogon…

Strzelec (22.11 – 21.12)

Matki spod znaku Strzelca słyną ze strzelania kulą w płot. Zawsze chcą dobrze i zawsze wychodzi tak samo. W myśl zasady: człowiek strzela, pan Bóg kule nosi, a matki listopadowo – grudniowe często zamieniają strzały na kule i udają się na kręgle, żeby odwrócić swą napiętą jak cięciwa uwagę od pokusy uszczęśliwiania na siłę całej ludzkości oraz stworzeń żyjących na innych planetach.

Rok 2018 to dla Mam strzelających słowami i pomysłami z prędkością karabinu maszynowego czas lekkiego spowolnienia. Nieustannie, narażone są na postrzał w krzyżu, będąc jednocześnie postrzelonymi mentalnie, na wszelkie cielesne dolegliwości reagują podwójną irytacją.

Swój galop wyścigowy zmienią na galop roboczy i w końcu przestaną strzelać oczami na przystojnych brunetów, niczym nie różniących się od ich osobistych, na lasso już wcześniej schwytanych.

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Nietresta-Zatoń
Nałogowa czytelniczka, która kocha pisać i pisarka, która nie umie żyć bez czytania. Autorka powieści "Oaza spokoju" i "Pustostan". Copywriterka, webwriterka, blogerka. Matka, żona i kociara z tytułem naukowym.
Podyskutuj

Jakie marzenia mają Mamy? – jakie marzenia masz Ty?

O czym marzą Mamy? Z marzeń naszych czytelniczek, przyjaciółek, koleżanek, znajomych mam, którym zadałyśmy pytanie o prezent z okazji Dnia Matki, który sprawiłby im największą radość, powstała długa lista. Lista życzeń, skrytych marzeń Mam. Może na tej liście jest również to, o czym marzysz Ty! A może nie ma? Dopisz koniecznie w komentarzu!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 23/05/2018
kobieta z książką w ręce odpoczywa na hamaku

Niektóre marzenia wydają się być zupełnie prozaiczne i spełniając nasze, elementarne potrzeby, okazują się być, dla wielu mam prezentem na wagę złota.

  • Sylwia chciałaby spać, aż się wyśpi (nie wątpię, że wiele z Was, by się pod tym podpisało).
  • Kasia marzy o wizycie Pani do sprzątania (nawet nie otwieram tutaj listy, bo wiecie, czym by się to skończyło 🙂  myślę, że to marzenie każdej Mamy).
  • Elżbieta chciałaby mieć weekend tylko dla siebie (nie pogardziłybyście, prawda?).
  • Patrycję ucieszyłby dzień bez wyrzutów sumienia (to ogromny ciężar, czasem każda z nas go nosi, ale gdyby to połączyć z wizytą pani do sprzątania, to byłby taki prezent dwa w jednym – wyrzuty sumienia z powodu bałaganu i bałagan załatwione za jednym zamachem).
  • Joanna zjadłaby śniadanie z rzeczy, które lubi, a potem chętnie udałaby się na masaż (to zdecydowanie zestaw działający na ciało i ducha).
  • Sabina bardzo chętnie spędzi miły wieczór z dobrą książką (albo po prostu książką, nieważne jaką 😉 ).
  • Ariadna zapewnia nas, że najlepszym prezentem jest “nicnierobienie” w domu i powierzenie wszystkich obowiązków partnerowi. Oczywiście plus śniadanie do łóżka (zgadzasz się z tym prawda? choć na jeden dzień).
  • Gosia popiera marzenia Ariadny i od siebie dodaje (zapewne marzenie większości z nas z dzieciństwa), chęć poczucia się przez moment beztroską księżniczką, a nie, panującą nad wszystkim królową matką.
  • Karolina dopisuje się do listy mam chcących tego dnia beztrosko poświęcić się tylko swoim przyjemnościom. Proponując jednocześnie od siebie, wartą zastanowienia zamianę ról z dziećmi, z pytaniem w tle czy podołałyby naszym wszystkim zachciankom i oczekiwaniom (ja jestem za – tylko co jeśli dopadną mnie wyrzuty sumienia?)
  • Paulinę ucieszy coś własnoręcznie zmajstrowanego przez dzieci, ewentualnie masaż, wykonany oczywiście przez jej własne pociechy. Do swoich życzeń Paulina dodaje spotkanie w kręgu bliskich kobiet.
  • Agata chciałaby urwać się z mężem na weekend (kto by nie chciał 😉 ).
  • Marta chciałaby spędzić ten dzień na hamaku, słysząc śpiew ptaków i delektując się promieniami słońca. I tylko niech ktoś donosi wino.
  • W przypadku Anny, prośba o stopery do uszu, zastanowiła mnie, czy jest marzeniem, czy w momencie pisania komentarza, nie była potrzebą pierwszej pomocy, ale myślę, że możemy to podciągnąć pod marzenia każdej z nas, prawda? Takie ładne, designerskie zatyczki do uszu przydałyby się w torebce każdej mamy 🙂

Marzenia do spełnienia

Są takie marzenia, które wciąż odkładamy. Tłumaczymy się innymi wydatkami, innymi potrzebami. Potrzebami innych, ważniejszymi od naszych. O tych marzeniach też napisałyście i bardzo się z tego cieszę.

Jak napisała Paulina do Agnieszki “rzuciałaś myśl w przestrzeń, z pewnością wszechświat odpowie”, tak zapewne się stanie. Mamy! mamy marzyć, mówić o swoich pragnieniach, a czas pokaże swoje.

A teraz Wasza lista marzeń na “grube” portfele, o których nie bałyście się napisać.

  • Agata marzy o wyjeździe do Nowego Jorku, na co odpowiedziała Agnieszka, że mogłaby do Lizbony 🙂
  • Aga ucieszy się chillowego wyjazdu w dzicz, z zasadniczym punktem: w trybie all inclusive, czyli myślenie, pakowanie i organizacja nie na głowie zainteresowanej.
  • Marzeniem Marii jest pierścionek z brylantem … od każdego dziecka (ciekawa jestem, ile dzieci ma Maria? 😉 )
  • W końcu padło! Izabell, Julia, Elżbieta chciałyby w prezencie wyjazd do SPA. Oczywiście lista podpisów pod tym marzeniem nie ma końca.
  • Aneta chętnie weźmie udział w warsztatach rozwojowych, a od dzieci otrzyma podróż – niespodziankę.

Marzenia, które najczęściej się powtarzają to te dotyczące najzwyklejszych spraw. Najbardziej brakuje nam wolnego czasu dla siebie. Żeby ktoś “zabrał nam z rąk” te wszystkie zadania do wykonania i powiedział, że: dzisiaj nie musisz nigdzie jechać, pamiętać o terminach, niczego załatwiać etc.

Móc pobyć ze sobą samą, pochodzić po ulubionych miejscach, bez pośpiechu, wypić spokojnie kawę w kawiarni, wybrać się na rodzinny piknik. Przecież  nie uciekacie też od marzeń związanych z rodziną. Od chęci spędzenia tego czasu z dziećmi. Bez nich nie byłybyśmy Mamami, a wtedy to nie byłoby nasze Święto 🙂

Jednak taki reset zadaniowy przydałby się pewnie każdej z nas. Tylko czy potrafimy odpuścić, nie myśleć? Czy potrafimy pozbawić się bycia w gotowości i nie zachodzić w głowę, jak tam moja rodzina sobie radzi beze mnie? Czy potrafimy wypoczywać?

Ale to już temat na inny artykuł.

Jeszcze ja i moje marzenie. Chcę, aby spełniły się Wasze marzenia, bo wtedy spełnią się i moje, bo wiele z Was wysłało również moje w przestrzeń. Wszechświat odpowie. I tego Nam życzę z okazji Dnia Matki!

Liczę również, że ta lista nie ma końca, że nadal będziecie marzyć i spełniać swoje marzenia.

Zdjęcie: 123rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.
Podyskutuj

Dlaczego warto szczotkować włosy?

Wczoraj obchodziłyśmy Dzień Kobiet, więc temat też typowo kobiecy. Będzie o włosach. Żeby jednak było ciekawie i bez przynudzania o szamponach i odżywkach, cofniemy się do końca XIX wieku i podam kilka ciekawostek o tym, jak nasze prababki dbały o włosy. A trzeba dodać, że łatwo nie miały. Nie było wówczas dostępu do takiej masy preparatów, jaką mamy dziś na rynku, a mimo to efekty ich starannej pielęgnacji wzbudzają zachwyt, gdy oglądamy stare fotografie.
  • Małgorzata Krzyworączka - 08/03/2018
szczotki z włosia dzika

Kosmetyki domowej receptury

Szampony pojawiły się dopiero w latach 30-tych XX wieku i nie przyjęły się od razu, więc do tego czasu najczęstszym środkiem do mycia włosów były łagodne mydła.

Włosy myło się zazwyczaj raz w tygodniu. Jako odżywkę kobiety stosowały żółtka kurzych jaj. Najczęściej mieszano je z ciepłą wodą i przemywano nimi włosy. Zabieg ten miał chronić je przed przesuszaniem i rozdwajaniem. Niestety po takich zabiegach włosy zwyczajnie się sklejały i były matowe. Aby temu zapobiec należało na koniec spłukać je wodą z octem, żeby nadać im blasku.

Bardzo popularne były także różne ziołowe płukanki, które dawały efekt koloryzujący. Np. herbatę i korę dębu stosowały brunetki i szatynki, a także blondynki, które chciały nieco przyciemnić swój naturalny kolor. Kolor złocisty świetnie utrzymywał się przy płukaniu włosów naparem z rumianku. Płukanka sporządzona z naparu z liści pokrzywy była świetnym sposobem na przetłuszczające się i wypadające włosy.

Sprawdzone receptury domowej roboty i czerpanie z mocy natury to nie jedyny sekret pięknych włosów naszych prababek. Ważnym elementem ówczesnej pielęgnacji było szczotkowanie.

Szczotkowanie włosów

Czynność ta miała niewiele wspólnego z dzisiejszym szczotkowaniem. Przede wszystkim był to bardzo czasochłonny, żmudny zabieg. Należało wykonać przynajmniej 50 ruchów szczotki, zaczynając od nasady włosów, aż po same końce. Był to niemały wysiłek, chociażby ze względu na długie włosy, które były wtedy normą. Małe dziewczynki już od najmłodszych lat miały wpajaną zasadę, aby staranne szczotkować włosy przed snem. Szczotkowanie włosów było nieodzownym codziennym kobiecym rytuałem w każdym domu.

Celem takiego zabiegu nie było tylko rozczesywanie, ale także usuwanie zanieczyszczeń, które nagromadziły się w ciągu całego dnia. Pamiętajmy, że w tamtych czasach nie było tak skutecznie oczyszczających szamponów. Długie minuty spędzone na szczotkowaniu miały pomóc w usunięciu martwych włosów, łupieżu i kurzu.

 

Czym szczotkowano włosy? Nasze prababki używały szczotek z naturalnego włosia. Były to kunsztownie wykonane przedmioty, przeważnie z twardego drzewa, nawlekane ręcznie prawdziwą szczeciną dzika, która znacząco wpływała na kondycję ich włosów.

Szczotka do włosów ze szczeciny dzika

Dlaczego szczotki ze szczeciny były tak zbawienne dla ówczesnych fryzur? Szczecina dzika i ludzkie włosy mają bardzo zbliżoną strukturę. Ich podstawowym budulcem jest keratyna – dlatego włosie z dzika jest tak dobroczynne dla włosów.

Naturalna szczecina w czasie rozczesywania dobrze rozprowadza sebum po całej długości włosa, tym samym dodaje mu połysku, domyka łuski, wygładza go. Sebum wytwarzane przez gruczoły łojowe skóry, rozprowadzone za pomocą szczotki, stanowi naturalną ochronę przed wiatrem, słońcem i innymi czynnikami. Szczecina dzika nie szarpie włosów i pozwala na rozczesanie pasm bez uszkadzania struktury włosa.

Szczotkowanie włosów daje także lepsze ukrwienie skóry głowy, co wpływa na wzmocnienie cebulek włosów. To specyficzny masaż głowy, który relaksuje, rozluźnia, łagodzi napięcie nerwowe, pobudza krążenie krwi i rozgrzewa skórę, a to przyczynia się do świetnej kondycji włosów.

W naszych czasach, mimo, że szczotki ze szczeciny dzika są nadal w sprzedaży, to jest to produkt niszowy. Mało jest zwolenniczek tradycyjnej metody szczotkowania. Chociaż nie brakuje entuzjastów długich włosów, poglądy na temat techniki szczotkowania uległy pewnej ewolucji. Rynek oferuje szeroką gamę szczotek z tworzywa sztucznego. Włosie syntetyczne nie zwiększa nawilżenia włosów i jest mniej elastyczne, co może powodować większą łamliwość włosów, jednak skuteczniej i szybciej rozczesuje gęste fryzury.

Od pewnego czasu dostępne są na rynku szczotki z mieszanym włosiem, które łączą zalety szczotek naturalnych i syntetycznych – wykorzystują dobroczynne działanie naturalnego włosia, a do tego ułatwiają rozczesywanie bujnych fryzur.

Włosy były i są niezaprzeczalnym atrybutem kobiecej urody, mimo że wraz z postępem zmienia się sposób ich pielęgnacji. Dziś półki sklepowe uginają pod ciężarem różnych specyfików. Produkty są dostępne od ręki. Nikt już nie biega po łące i nie zbiera ziół, które mogłyby przywrócić blask i sprężystość fryzurze, jednak może warto od czasu do czasu wrócić do tych mniej wyszukanych zabiegów pielęgnacyjnych w zaciszu własnej łazienki. Proste czynności pielęgnacyjne, jak szczotkowanie, czy receptury, które stosowały nasze babcie, może są trochę przestarzałe i czasochłonne, ale nie mniej skuteczne 🙂

Wszystkie szczotki do włosów prezentowane na zdjęciach dostępne są w sklepie internetowym Fasja.com, gdzie znajdziesz szeroki wybór szczotek z naturalnego włosia nie tylko do włosów, ale także do masażu ciała. Można tam dobrać odpowiednią szczotkę dla siebie, zarówno pod względem kształtu, jak i twardości włosia.

Zdjęcia: własność sklepu Fasja.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Małgorzata Krzyworączka
Mama dwójki wspaniałych dzieci - Ani i Tomka. Prowadzi sklep internetowy z naturalnymi kosmetykami Fasja.pl
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail