Czego szukasz

Dzięki tej pracy mogę połączyć życie rodzinne i zawodowe. I o to chodzi!

„Praca w fajnym zespole, wynagrodzenie na wysokim poziomie i oczywiście elastyczny czas pracy” – to tylko niektóre zalety pracy jakie podkreśla Ewelina Biernacka, prywatnie mama Julki, a zawodowo przedstawicielka ubezpieczeniowo-finansowa w Nationale-Nederlanden. Dlaczego, zdaniem Eweliny to praca idealna dla mamy? Jak wygląda jej dzień pracy? Zapraszamy do lektury wywiadu! A może Ty chciałabyś tak pracować, sprawdź ofertę >

  • Anna Łabno - Kucharska - 24/08/2018
Ewelina Biernacja z Nationale-Nederlanden

Ewelino, z wykształcenia jesteś księgową, pomagasz innym w zakładaniu działalności gospodarczej, prowadzisz też swoją firmę, a przez długi czas pracowałaś ze sportowcami. Skąd pomysł na to, żeby związać się zawodowo z Nationale-Nederlanden?

To będzie długa historia 😉 12 lat temu mój wujek, który był mistrzem Holandii w motocrossie i jest jego wielkim pasjonatem spytał, czy nie chciałabym pomóc mu otworzyć i prowadzić firmy. Miała ona zajmować się sprzedażą części i akcesoriów do pojazdów motocrossowych. W tamtym czasie nie było w Polsce zbyt wielu sklepów i hurtowni zaopatrujących tych sportowców. Pomyślałam czemu nie? I zaczęliśmy tworzyć bazę klientów.

W krótkim czasie dotarłam do wielu klubów i zawodników, których ucieszyło to, że nie będą musieli robić zakupów za granicą. Z sukcesem udało mi się wprowadzić na Polski rynek holenderskie oleje, które dziś kojarzy każdy motocrossowiec. Dużą frajdą i niesamowitą satysfakcją był dla mnie kontakt z klientami, ich zadowolenie. Mieliśmy zespół, który był zgranym teamem. Co roku gościliśmy na targach motocyklowych, organizowaliśmy zakończenia sezonu motocrossowego, które zawsze gromadziły wielu wiernych fanów tego sportu.

Brzmi świetnie. To pewnie był dla Ciebie bardzo intensywny czas.

Tak, dokładnie. Aż w 2014 roku urodziłam córkę – Julkę. Zajęłam się jej wychowaniem, pracowałam w domu. Dwa razy w tygodniu jeździłam do biura. Byłam trochę rozdarta, czułam że chcę skupić się na wychowaniu dziecka i chcę pracować. Moje dotychczasowe zajęcie wymagało jednak większego poświęcenia. Żeby zapewnić klientom jakość sprzedaży jakiej od nas oczekiwali musiałam być w pracy codziennie. Nie chciałam tracić momentów ważnych dla każdej mamy, siedząc cały dzień w pracy.

Znalazłam projekt unijny dedykowany dla osób takich jak ja, który pomagał założyć działalności gospodarcze. Uważałam, że jest to coś dla mnie. Złożyłam wniosek, napisałam biznesplan i zaczęłam działać. Główną myślą przewodnią była pomoc osobom starszym i niepełnosprawnym. Nawiązałam współpracę z kilkoma mamami, które szukały dodatkowego źródła dochodu. W mojej okolicy wiele osób wyjeżdża za granicę czy do innych miast do pracy. Dzięki nam mogli zostawić swoich rodziców wiedząc, że mają dobrą opiekę.

Dodatkowo zajęłam się pisaniem biznesplanów dla osób takich jak ja, które chciały pozyskać środki na własną działalność. Tak pracowałam przez prawie rok. Jednak cały czas szukałam czegoś jeszcze, czegoś co pozwoliłoby mi się realizować, rozwijać. Szukałam pomysłu na siebie.

I właśnie wtedy pojawiła się myśl o Nationale-Nederlanden?

Pewnego dnia przeglądałam nasz koniński portal i zupełnie przypadkiem trafiłam na ogłoszenie o pracy w Nationale-Nederlanden. Postanowiłam wysłać swoje CV i poczekać co będzie dalej. Szybko zaproszono mnie na rozmowę. Rozmowa była z Martyną, jak się później okazało moją managerką funkcyjną. Bardzo mi się podobała atmosfera panująca w biurze. A sama rozmowa jeszcze utwierdziła mnie w tym, że chcę tu pracować. Następnym etapem było spotkanie z Panią Dyrektor, która powiedziała mi jak wyglądają warunki współpracy z Nationale-Nederlanden. Ja jako osoba prowadząca działalność mam umowę współpracy.

Co Cię przekonało do podjęcia tej właśnie współpracy?

To, co mi się spodobało na samym początku, to to, że nie mam sztywnych ram czasowych w pracy. Mam zadania do wykonania i na nich się skupiam. Jeśli mam chore dziecko mogę zostać z nią w domu i nikt nie ma do mnie o to pretensji.

Wiedziałam, że będę musiała wziąć udział w szkoleniu przygotowującym mnie do pracy w Nationale-Nederlanden i jakie było moje zaskoczenie, kiedy dowiedziałam się, że firma wypłaci mi wynagrodzenie za udział w nim. Nie spotkałam się wcześniej z tym, żeby nowy pracownik, który dopiero zdobywa wiedzę otrzymywał jeszcze za to pieniądze. Przyznasz, że to coś nowego. Zazwyczaj to my musimy płacić za szkolenia.

Później wszystko potoczyło się szybko. Zaczęłam już oficjalnie pracę jako PUF (przedstawiciel ubezpieczeniowo-finansowy). Pamiętam swoje pierwsze spotkanie. Na szczęście odbywało się z moją przyjaciółką, która zdecydowała się na zakup polisy. Byłam zestresowana, ale zadowolona wiedząc, że mogę zaproponować jej produkt, który spełnia jej oczekiwania i ją zabezpiecza. Po tym pierwszym spotkaniu było już z górki. Wiesz co w tym wszystkim było najlepsze?

Nie wiem, opowiedz mi 🙂

Najfajniejsze było to, że odbierałam Julkę o godzinie 14:30 z przedszkola i razem spędzałyśmy czas. Oczywiście są dni, kiedy mam spotkania z klientami po południu, ale zawsze wtedy pomocna jest babcia, z którą Julka uwielbia spędzać czas.

W Nationale-Nederlanden działasz od kilku miesięcy jak Przedstawicielka Ubezpieczeniowo-Finansowa. Czym dokładnie się zajmujesz i jak wygląda Twój dzień pracy?

Zajmuję się sprzedażą ubezpieczeń na życie. Są to ubezpieczania indywidualne, jak i grupowe, na przykład dla pracowników. Te drugie cieszą się coraz większą popularnością. To dobrze. Ta popularność pokazuje, że pracodawcy szanują zdrowie i życie swoich pracowników. Zapewniają im dostęp do tego typu ochrony, zależy im na komforcie pracownika.

Natomiast jeśli chodzi o ubezpieczenia indywidualne to one dają nam ochronę w czasie choroby, stanowią zabezpieczenie kredytu. Wypłacone środki bardzo często są niezbędne przy leczeniu, także tym specjalistycznym. Coraz częściej zauważam, że ludzie zaczynają myśleć przyszłościowo. Wiedzą, że nie jest tylko teraz i tu. Nie wiemy co wydarzy się za tydzień, miesiąc czy rok. Ubezpieczenie nie ochroni nas przed zachorowaniem, ale może nam pomóc w procesie leczenia.

A jak wygląda mój dzień pracy? Hmm przyjeżdżam rano i zaczynam od kawy 🙂 Następnie dzwonię do klientów, przygotowuję dla nich odpowiednie oferty, jeżdżę na spotkania. Uwielbiam kontakt z ludźmi, daje mi to niesamowitą frajdę.

Chcesz dowiecieć się jak pracować tyle ile chcesz? Sprawdź ofertę >>>

Pracujesz w większym zespole, w którym jesteście zależni od siebie czy masz pełną samodzielność i niezależność?

Jesteśmy podzieleni na dwa zespoły. Każdy pracuje jednak na swój rachunek. Jesteśmy niezależni. Natomiast to, co jest ważne – zawsze możemy liczyć na pomoc ze swojej strony lub od managerów.

Części osób sprzedaż ubezpieczeń kojarzy się z nachalnym przekonywaniem czy wręcz wciskaniem na siłę jakiegoś produktu. Jak Ty i Twój zespół odczarowujecie ten stereotyp?

W Nationale-Nederlanden szanujemy klienta. Ja zawsze staram się rozwiać wątpliwości czy rzeczowo odpowiadać na pytania. Jednak jeśli mówi nie, nie wsadzam nogi w drzwi, żeby nie zamknął mi ich przed nosem. Każdy ma jakieś pytania, każdy zastanawia się czy warto. Moje 80-90% spotkań kończy się jednak podpisaniem polisy. Tak jak mówiłam Ci wcześniej, coraz bardziej jesteśmy świadomi zagrożeń. Chcemy zabezpieczyć siebie i swoich bliskich. Często wystarczą rzeczowe argumenty i odpowiedni produkt.

Mówiłaś, że uwielbiasz kontakt z ludźmi. Jesteś otwarta na nich. A które jeszcze z Twoich cech charakteru pomagają Ci w codziennych, zawodowych działaniach?

Ja dość szybko zaczęłam pracować, miałam samodzielne stanowisko, bardzo odpowiedzialne. Dodatkowo studiowałam. Dzięki temu nauczyłam się organizacji i samodyscypliny. Pomaga to bardzo w pracy, jak i w życiu prywatnym. I tak jak wspomniałaś jestem osobą komunikatywną, a to pomaga w kontaktach międzyludzkich. To chyba najważniejsza cecha.

Pomimo tego, że niedawno zaczęłaś pracę w Nationale-Nederlanden masz już na koncie sukcesy. Opowiesz o nich?

Bardzo chętnie. Dla przedstawicieli, którzy pracują do 24 miesięcy jest organizowany konkurs. Nagrodą są bardzo ciekawe szkolenia. To jest ranking top 100 przedstawicieli, gdzie ja zajmuję 43 miejsce. Jest mi niezmiernie miło, ponieważ mam szansę wziąć udział w szkoleniu, które pozwoli mi nauczyć się czegoś nowego. Dla mnie to wysoka pozycja, w szczególności biorąc pod uwagę mój staż pracy.

Trzymam kciuki za pierwsze miejsce! Pracujesz na swój sukces i robisz to wszystko, mając w domu energiczną 3,5-latkę :). Dzięki jakim rozwiązaniom zawodowym łączysz pracę i życie prywatne?

Dzięki tej pracy udaje mi się to i nic się z sobą nie ściera 🙂 Po przedszkolu odbieram Julkę i mam czas dla nas. Spędzamy czas aktywnie. Uwielbiamy zabawy kreatywne, wszelkie malowanki, wyklejanki to nasz konik. Ta praca daje mi niesamowitą satysfakcję i poczucie stabilizacji. Dzięki niej mogę realizować się jako pracownik i jako matka. Wysokość wynagrodzenia też działa na mnie bardzo motywująco 🙂

I pytanie na koniec. Czy poleciłabyś swoją pracę innym mamom? I jeśli tak – to dlaczego?

Oczywiście! Każdej mamie. Czas spędzony w domu z dzieckiem jest bezcenny. Dzięki pracy w Nationale-Nederlanden nie muszę z niczego rezygnować. Tu liczy się pracownik i jego komfort. Mamy bogaty pakiet benefitów. Ja naprawdę czuję, że firma mnie docenia. Po 4 miesiącach pracy mogłam pojechać na tygodniowy, rodzinny wypad nad morze. Wróciłam zrelaksowana i gotowa do działania! Mogę to podsumować tak: praca w fajnym zespole, wynagrodzenie na wysokim poziomie i oczywiście elastyczny czas pracy – to powinno zachęcić każdego!

Dziękuję 🙂

Chcesz zacząć swoją przygodę z Nationale-Nederlanden i mieć czas na życie prywatne? Rekrutacja obejmuje całą Polskę 🙂

Zdjęcia: własność Ewelina Biernacka

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Spotkajmy się na Dniu Otwartym dla Mam w nowym biurze Franklin Templeton w Poznaniu

To już trzecie wspólne wydarzenie dla mam, przygotowane wspólnie z firmą Franklin Templeton z Poznania. Odczarujemy dla Was proces rekrutacji i podpowiemy jak się do niego przygotować. To także okazja, aby osobiście porozmawiać z pracownikami firmy, dowiedzieć się co sprawia, że po prostu lubią swoją pracę. Będziesz mogła skonsultować CV lub zweryfikować znajomość angielskiego, albo od razu wziąć udział w rekrutacji! Rekruterzy będą do Twojej dyspozycji. Spotkajmy się już 26 września. Zapisy trwają >>>
  • Agnieszka Kaczanowska - 10/09/2019
Zespół Franklin Templeton na spotkaniu

Spotkajmy się na Dniu Otwartym dla Mam w nowym biurze Franklin Templeton w Poznaniu już 26 września br.

Szukasz pracy i masz sporo pytań?

Potrzebujesz porozmawiać z rekruterem w luźnej i przyjaznej atmosferze?

Chcesz upewnić się, że Twój poziom znajomości języka angielskiego jest wystarczający do pracy w firmie takiej jak Franklin Templeton?

Zapraszamy! Nasze spotkania przygotowujemy właśnie po to, aby odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania.

To także czas dla Ciebie, w którym możesz:

  • dowiedzieć się jak przygotować się do całego procesu rekrutacji w międzynarodowej firmie i jak taki proces przebiega,
  • ale też, jak zwiększyć swoje szanse znalezienia dobrej pracy,
  • możesz też skonsultować swoje CV,
  • zweryfikować znajomość języka angielskiego,
  • i od razu wziąć udział w akcji „speed recruitment” i sprawdzić się na rozmowie kwalifikacyjnej.

Czym jest speed recruitment?

To tzw. szybka rekrutacja; proces w trakcie, którego masz szansę porozmawiać z rekruterem, poznać jak to jest być na rozmowie, ale [i to najważniejsze] – rozmowie prowadzonej w luźnej atmosferze, trwającej ok. 20 minut, po której może okazać się, że otrzymasz propozycję przejścia do kolejnego etapu rekrutacji, a być może wskazówki nad czym jeszcze popracować, aby kolejna rozmowa przebiegła jeszcze lepiej.

Dwujęzyczny żłobek i przedszkole dla dzieci pracowników Franklin Tempelton prowadzony przez KIDS&Co.

Szczegóły spotkania:

Data: 26 września (czwartek)

Miejsce: biuro Franklin Templeton, Nowy Rynek, ul. Przemysłowa 3, Poznań

Czas trwania spotkania: 12:00 do 15:30

Ramowy program Dnia Otwartego dla Mam:

12:00 – Witamy w nowym biurze Franklin Templeton!

12:15 – Nie taka rekrutacja straszna jak ja malują – czyli rad kilka jak przejść pozytywnie proces rekrutacji w organizacji takiej jak Franklin Templeton  

13:30 – Grupy pracownicze – czym są i dlaczego pracownicy się w nie angażują – panel dyskusyjny z przedstawicielami grup: FT Parents, [email protected], [email protected] i [email protected]

14:30 – Poznajmy się – czas na networking podczas którego możesz:

  • wziąć udział w speed recruitment
  • skonsultować swoje cv i sprawdzić znajomość języka angielskiego
  • porozmawiać z reprezentantami firmy i działu HR
  • porozmawiać z zespołem Mamo Pracuj 😉
  • zobaczyć nowe biuro Franklin Templeton
  • spędzić z nami czas przy kawie!

Zapraszamy oczywiście mamy z dziećmi. Na dzieci będą czekały dwie animatorki i wolontariuszki. Liczba miejsc ograniczona.

Do zobaczenia!

Zapisz się już dziś >>>

Odwiedź profil Franklin Templeton w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie >>>

A przed spotkaniem zachęcamy do przeczytania kilku inspirujących wywiadów z pracownikami firmy:

Kilka słów o firmie

Franklin Templeton Investments jest międzynarodową organizacją inwestycyjną, a zarazem liderem w zarządzaniu aktywami. Główna siedziba firmy zlokalizowana jest w San Mateo (Kalifornia, USA), a oddziały firmy znajdują się w ponad 30 krajach. Firma Franklin Templeton Investments świadczy usługi i rozwiązania inwestycyjne w ponad 150 państwach na całym świecie.

W Polsce firma ma swoje biura w dwóch lokalizacjach: w Poznaniu i Warszawie. W Poznaniu zatrudnionych jest prawie 800 osób. Franklin Templeton Investments jest firmą, w której aż 60% pracowników stanowią kobiety.

W związku z tym, że poznańskie biuro firmy cały czas się rozrasta, Franklin Templeton Investments nieustannie poszukuje nowych talentów do swojego zespołu. Oferuje możliwość rozwoju osobom, które dopiero zaczynają swoją karierę, jak i specjalistom oraz osobom z doświadczeniem w zarządzaniu zespołem.

Dlaczego swoją ofertę kieruje właśnie do mam? Gdyż z jednej strony ma świadomość, że mama posiada szereg kompetencji, które sprawiają, że jest świetnym pracownikiem. Z drugiej strony pewność, że praca i warunki, jakie może zaoferować, zapewnią bezpieczną i przyjazną pracę.

Zainteresowana?

Weź udział w Dniu Otwartym i dowiedz się jak dołączyć do firmy! Franklin Templeton poszukuje specjalistów z wielu dziedzin.

Pobierz bezpłatny bilet na Dzień Otwarty >>>>

Nie czekaj! Liczba miejsc ograniczona.

Zdjęcia: własność Franjlin Templeton

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Ochrona danych osobowych przy zatrudnianiu?

Zatrudniając pracownika lub będąc zatrudnianym należy znać prawa dotyczące przestrzegania ochrony danych osobowych. Należy liczyć się z tym, że wejście w życie RODO zaostrzyło bardzo przepisy w tym zakresie. Co więcej, ich nieprzestrzeganie jest obwarowane poważnymi konsekwencjami, do których należą kary finansowe.
  • Izabela Kaźmierczak-Kamiennik - 09/09/2019
młode kobiety pracują ze sobą

Ochrona danych osobowych przy zatrudnianiu. O czym musi pamiętać pracodawca?

Pracodawca, który przetwarza dane osobowe pracownika, staje się także administratorem tych danych. Przede wszystkim należy podkreślić, że jeżeli pracodawca ma oddelegowanych pracowników, którzy zajmują się przetwarzaniem danych osobowych, powinni oni posiadać do tego stosowne upoważnienie. I nie wystarczy samo stwierdzenie, że pracownik zostaje upoważniony. Powinno ono zawierać zakres upoważnienia do przetwarzania danych. Ponadto należy także prowadzić ewidencje osób, które zajmują się przetwarzaniem danych osobowych, na podstawie udzielonego upoważnienia.

Jakie dane przetwarza pracodawca?

Na podstawie art. 221.§ 1 Kodeksu pracy, pracodawca może żądać od kandydata na pracownika:

  1. imię (imiona) i nazwisko;
  2. datę urodzenia;
  3. dane kontaktowe wskazane przez taką osobę;
  4. wykształcenie;
  5. kwalifikacje zawodowe;
  6. przebieg dotychczasowego zatrudnienia.

§ 3. Pracodawca żąda od pracownika podania dodatkowo danych osobowych obejmujących:

  1. adres zamieszkania;
  2. numer PESEL, a w przypadku jego braku –rodzaj i numer dokumentu potwierdzającego tożsamość;
  3. inne dane osobowe pracownika, a także dane osobowe dzieci pracownika i innych członków jego najbliższej rodziny, jeżeli podanie takich danych jest konieczne ze względu na korzystanie przez pracownika ze szczególnych uprawnień przewidzianych w prawie pracy;
  4. wykształcenie i przebieg dotychczasowego zatrudnienia, jeżeli nie istniała podstawa do ich żądania od osoby ubiegającej się o zatrudnienie;
  5. numer rachunku płatniczego, jeżeli pracownik nie złożył wniosku o wypłatę wynagrodzenia do rąk własnych.

Udostępnienie pracodawcy danych osobowych następuje w formie oświadczenia w kwestionariuszu osobowym lub w inny sposób. Aby móc przetwarzać wyże wymienione dane, pracodawca musi posiadać bezwzględnie naszą zgodę. A więc, musi uzyskać od nas pisemne pozwolenie. Bez tego, nie mam mowy o legalnym przetwarzaniu danych osobowych. Ponadto pracodawca ma obowiązek poinformować o istotnych faktach, takich jak:

  • danych kontaktowych inspektora ochrony danych (o ile go wyznaczył),
  • celu przetwarzania danych oraz podstawie prawnej przetwarzania,
  • znanych mu w chwili gromadzenia danych odbiorcach danych (rozumianych szeroko) lub ich kategoriach,
  • zamiarze transgranicznego przetwarzania danych (o ile taki istnieje),
  • okresie, przez który dane będą przetwarzane bądź kryteriach ustalania tego okresu,
  • przysługujących jej prawach do żądania dostępu do danych, w tym otrzymania ich kopii, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania,
  • prawie do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, którego dokonano na podstawie zgody przed jej cofnięciem (jeżeli dane są zbierane na podstawie zgody),
  • prawie wniesienia skargi do Prezesa UODO,
  • dobrowolności lub obowiązku podania danych i konsekwencjach ich niepodania.

Jak długo pracodawca może przechowywać nasze dane?

Okres przechowywania danych kandydata do pracy powinien być dostosowany do zasad przetwarzania danych i z góry określony przez administratora. Z reguły przyjmuje się, że po zakończonym procesie rekrutacji i po podpisaniu z pracownikiem umowy, pracodawca, czyli administrator dokonuje trwałego zniszczenia danych, które posiada w związku z rekrutacją. Przechowywanie ich i dalsza archiwizacja, musi być podyktowana ważnymi powodami. Pracownik powinien zostać o tym powiadomiony, a pracodawca powinien uargumentować dalszą potrzebę przechowywania tych danych.

Niedopuszczalne jest przetwarzanie danych tylko w celu zabezpieczenia się przed ewentualnym przyszłym i niepewnym roszczeniem osoby, której dotyczą. W toku rekrutacji nie powstaje żaden stosunek zobowiązaniowy pomiędzy kandydatem do pracy, a pracodawcą. Brak jest dokonania wzajemnych rozliczeń lub możliwości zarzucenia drugiej stronie niewykonania umowy lub nieprawidłowego jej wykonania.

Za każdym razem zgoda na przetwarzanie danych osobowych

Bardzo często dochodzi do tego, że pracodawca w czasie trwania zatrudnienia, będzie potrzebować naszych danych, aby móc je udostępnić na zewnątrz, np. kierując na szkolenie. W każdej takiej sytuacji pracodawca musi mieć podstawę prawną zarówno do udostępnienia danych pracownika, jak i żądania ich od innego podmiotu.

Jakich danych pracodawca nie może przetwarzać?

Pracodawca nie może żądać od kandydata danych wykraczających poza zakres, który został wskazany w przepisach prawa, np.:

  • orientacji seksualnej,
  • wyznaniu,
  • poglądach politycznych,
  • poglądach religijnych,
  • zamiarach związanych z planowaniem rodziny,
  • stanie cywilnym.

Dane takie nie mają żadnego związku z zatrudnieniem, a co więcej, mogą prowadzić do dyskryminacji potencjalnego kandydata. Posiadanie takich danych w żaden sposób nie świadczy o posiadanych przez kandydata kompetencjach czy umiejętnościach. Są jego osobistą sprawą, której nie ma obowiązku ujawniać.

Podsumowanie

Starając się o nowe stanowisko pracy, powinniśmy wiedzieć jakie dane osobowe możemy podać i jakich będzie wymagać od nas potencjalny pracodawca. Przekroczenie uprawnień do przetwarzania danych osobowych oraz podanie przez nas ich w nadmiarze, może prowadzić do przykrych dla nas konsekwencji. Dane, które trafią w ręce osób nieodpowiednich mogą zostać gromadzone w miejscach do tego nieprzeznaczonych, bez naszej wiedzy i zgody.

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Izabela Kaźmierczak-Kamiennik
Prawnik, wolontariusz w fundacji Prawo dla mam. Ukończyłam kurs zdobywając tytuł Specjalisty ds kadr i płac. Prawo pracy to moja pasja. Moim celem jest pomoc ludziom w jego rozumieniu. Swoje bogate doświadczenie zdobyłam pracując przez kilka ostatnich lat w kancelariach radcowskich i komorniczych. Moim największym marzeniem jest prowadzenie własnego biznesu w zakresie prawa pracy i ochrony danych osobowych. Otwarcie własnej działalności gospodarczej pomoże mi łączyć macierzyństwo z rozwojem osobistym i zawodowym. Tak na co dzień, kiedy znajduję chwilę dla siebie, jestem pasjonatką czytania książek oraz biegania. Prywatnie jestem żoną Tomasza, mamą Bartusia i maluszka w brzuchu :)
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail