Czego szukasz

Czym jest Streetcom? Czy to praca, czy zabawa?

Takie pytania nasuwają się każdemu, kto pierwszy raz słyszy o Streetcom. Zwłaszcza, jeśli jest mamą i chwilowo nie pracuje zawodowo. Streetcom to agencja marketingowa, prowadząca kampanie dla różnych produktów. Ale nie tylko. Streetcom to także społeczność prawie 230 tysięcy konsumentów, którzy testują produkty i usługi. Streetcom to świetne miejsce dla młodych mam. Dużą grupę społeczności i najbardziej aktywną, jak mówią pracownicy agencji, stanowią właśnie mamy. To one bardzo chętnie testują kosmetyki do pielęgnacji dzieci, żywność, zabawki i wymieniają opinie na ich temat. Biorą też udział w kampaniach środków czystości, kosmetyków, produktów spożywczych dla całej rodziny.

  • Tekst promocyjny - 16/10/2012

Streetcom to pierwsza w Europie i największa w Polsce firma, prowadząca kampanie oparte na rekomendacjach konsumenckich. W USA i na rozwiniętych rynkach europejskich marketing rekomendacji jest jedną z podstawowych form promocji produktów i badania opinii konsumentów. Wybrani konsumenci testują produkty, dzielą się nimi ze swoimi znajomymi i przekazują opinie do agencji. Ona zaś jest pośrednikiem pomiędzy konsumentami a producentami, którzy dzięki kampaniom poznają wiarygodne, szczere wypowiedzi na temat swoich marek. Ekspertami zostają ludzie aktywni, gotowi do testowania nowości. Są ciekawi i otwarci na nowe rozwiązania. Lubią rozmawiać. Każdy z nich rekomenduje produkty znajomym. W 71% Ekspertami Streetcom są kobiety. To one najczęściej decydują o zakupach dla całej rodziny.

Co daje mamom bycie Ekspertkami?

„ Pragnę moim bliskim dostarczać produkty nie tylko dobre, ale najwyższej jakości i zdrowe.” – pisze jedna z nich. „Szczególną uwagę zwracam przede wszystkim na to, co je moje dziecko, czym myję go i w jakim środku piorę jego rzeczy, bo ono jest obecnie w moim życiu najważniejsze, nie pomijając oczywiście pozostałej części domowników. Pragnę mieć wpływ na jakość produktów ukazujących się na rynku i ocenienie ich. A przede wszystkim wyeliminowanie tych przereklamowanych, a wcale nie za dobrych.”

Młodą mamą jest również Matylda Szymalska, Prezes Zarządu Streetcom. „ Mamy to jedna z najaktywniejszych grup konsumentek, ponieważ  zależy im na sprawdzeniu wszystkiego, co dają swoim dzieciom.”– mówi. „Poza tym mamy lubią ze sobą rozmawiać. A mówić o dzieciach i tematach im bliskich mogą bez końca. Myślę także, że moment, kiedy świat staje na głowie, bo pojawia się w naszym życiu maleństwo, bywa trudny dla niektórych kobiet.  Między innymi dlatego, że zmieniają się ich aktywności, priorytety. Wcześniej spełniały inne role, na przykład  były bardzo aktywne zawodowo, a teraz spędzają cały czas z dzieckiem. Bycie Ekspertką daje możliwość kontaktu z innymi, zajęcia się  czymś nowym, odmiennym od spraw dzidziusia i domu. Świetnie wypełnia lukę pomiędzy etapem macierzyństwa a nowym zawodowym zadaniem. W konsekwencji nie traci się tak bardzo kontaktu ze światem zewnętrznym i można łatwiej powrócić do aktywnego zawodowo życia.”

Marta, która została Ekspertką po urodzeniu dziecka, podczas urlopu macierzyńskiego, ma bardzo pozytywne doświadczenia: „Dowiedziałam się o Streetcom od koleżanki. Zapisałam się z ciekawości. Bardzo lubię testować nowości, ale z mojego punktu widzenia ograniczeniem jest konieczność kupienia całego opakowania. Muszę zainwestować w  całą paczkę czy pudełko, a jeśli okaże się, ze produkt mi nie odpowiada, to komuś oddaję go albo wyrzucam. Tak więc stwierdziłam, że warto zostać Ekspertką i  mieć szansę wypróbowania, zanim coś kupię. Brałam udział w kampanii mleka Gerber.  Okazało się bardzo dobre i tak już zostało. Przestawiłam mojego synka na to mleko. Pozostałam wierna tej marce.  Poza tym wierzę w siłę polecenia, rekomendacji kogoś znajomego. To jest dla mnie najciekawszy rodzaj marketingu, najbardziej wiarygodny.”

Czy bycie Ekspertką zajmuje dużo czasu?

Jak  pogodzić to z innymi obowiązkami, bo przecież nawet na urlopie macierzyńskim mamy dużo zajęć? „ To nie jest czasochłonne”. – mówi Marta. „Mając malutkie dziecko częściej chodzimy na spacery, rozmawiamy z innymi kobietami, siedzimy na placach zabaw i w parku.  Artykuły dla maluchów to świetny i pozytywny temat do rozmowy. Inne produkty, jak krem do twarzy, odświeżacz do powietrza czy batoniki można zaproponować sąsiadce, koleżance, teściowej. Zawsze znajdą się w kręgu najbliższych zainteresowane osoby. Trzeba tylko znaleźć czas na wypełnianie raportów o rozmowach, ale można to robić nawet w nocy, gdy inni domownicy śpią albo na spacerze, w laptopie. Nie zajmuje to tak dużo czasu. Poza tym bycie Ekspertką to zabawa.”

Dla Marty przygoda ze Streetcom miała ciąg dalszy o nietypowym happy endzie. Po urlopie wychowawczym chciała zmienić pracę na taką, która będzie i satysfakcjonująca, i położona blisko domu. Zaczęła się rozglądać po okolicy, spacerując z wózkiem. Okazało się, że niedaleko mieści się biuro Streetcom. Agencja akurat poszukiwała marketingowca do jednego z działów, o doświadczeniach zawodowych idealnie pasujących do Marty. Ekspertka wzięła udział w rekrutacji i dzisiaj zajmuje się kampaniami dla różnych marek. Historia jak z filmu, ale najprawdziwsza. I jest dowodem na to, że nie ma lepszego pracownika agencji niż aktywny Ekspert, bo kto lepiej zrozumie potrzeby tej społeczności, konsumentów  i klienta?  Jako marketingowiec Marta uważa, że rekomendacje twarzą w twarz to najfajniejszy rodzaj promocji, bardzo bliski odbiorcy, konsumentowi, prawdziwy i wiarygodny. „Poza tym bycie Ekspertką daje zwykłą radość. Otrzymanie paczki to początek przygody z nowym produktem. Każdy przecież lubi dostawać prezenty” – twierdzi Marta.  

Można pokusić się o stwierdzenie, że dla mam bycie Ekspertką Streetcom podczas urlopu macierzyńskiego czy wychowawczego jest również okazją do tego, aby ćwiczyć się w rozmowach z ludźmi, pretekstem do kontaktowania się, otwarcia na innych i poszerzania wiedzy na temat rynku.  Dzięki temu wychodzimy w świat, „do ludzi”, jak to się mówi.  Jesteśmy na czasie, aktywne i przydatne. Czujemy się lepiej. Nie schodzimy na jakiś inny tor. Prawdopodobnie rola Ekspertki daje wielu mamom poczucie spełnienia potrzeby bycia aktywną osobą w społeczeństwie.

Iwona Gniedziejko

Wejdź na www.streetcom.pl . Zarejestruj się i testuj do woli!

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Tekst promocyjny
Podyskutuj

Mama w pracy, wiosna w szafie

Za oknem słońce, w powietrzu czuć wiosnę, czas więc na zmiany w szafie pracującej (lub pracy szukającej) mamy! Do wyboru mamy ogrom możliwości. Miks trendów, jaki można obserwować już od kilku lat, nadal się utrzymuje. Oznacza to, że tak naprawdę modne jest wszystko to, co aktualnie masz ochotę na siebie włożyć! Warto jednak przybliżyć kilka najsilniejszych trendów i podpowiedzieć, co spośród nich nadaje się do ubrania do pracy.
  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 27/02/2019
młoda kobieta przegląda swoja garderobę

Po pierwsze pastele

To trend wręcz stworzony do biura. Pastele sprawdzą się zarówno jako baza pod oficjalny żakiet czy kolor garsonki, jak również w wersji total look, czyli rozbielone barwy od stóp do głów. Tu jednak trzeba uważać, żeby całość zestawienia nie wyglądała zbyt cukierkowo. Najlepiej jako bazę wybrać biel lub beż i dodać dwa kolory pastelowe. Idealnym dodatkiem będzie odrobinę bardziej wyrazista pod względem tonacji biżuteria lub pasek, które podkreślą stylizację.

W makijażu warto postawić na naturalne podkreślenie urody, z palety cieni świeżości doda delikatny róż czy beż. Można podkreślić oczy kreską nad linią górnych rzęs (nadal bardzo modne), co wydobędzie ich kształt.

Po drugie neony

Intensywny pomarańczowy, kobalt, zieleń, żółć i róż. W wersji do pracy najlepiej zdecydować się na jedną z tych barw, zestawiając ją z bardziej stonowanymi dodatkami. Akcent można położyć w zasadzie na każdy element stylizacji: bluzce, żakiecie, spodniach/spódnicy, sukience, butach czy dodatkach. Jeśli w firmie nie obowiązuje ścisły dress code można pokusić się też o intensywny kolor paznokci czy niezbyt grubą neonową kreskę eye-linerem na górnej powiece. Odradzam jednak takie eksperymenty na oficjalne spotkania. Intensywnie kolorowy makijaż zostawmy lepiej na imprezę.

Półprzezroczystości

Zwiewne bluzki z cieniutkiego materiału do pracy? Jak najbardziej! Ten niezwykle kobiecy trend zagościł w świecie mody na dobre. Lekko przezroczysta koszula idealnie pasuje do marynarki czy blezera. Kusząca, a jednak stosowna. Należy jedynie pamiętać o tym, żeby efekt końcowy był subtelny, warto więc zaopatrzyć się w odpowiednią bieliznę. Taką stylizację najlepiej podkreślić makijażem naturalnym, gładką cerą i lekko zaróżowionymi policzkami. Odważniejszym polecam usta w kolorze wina.

Motywy zwierzęce

Aby przełamać monotonię, warto przekonać się do motywów fauny i flory. W sklepach można znaleźć nie tylko lamparcie cętki czy paski zebry, ale również wzory ptaków czy kwiatów. Taki motyw może znaleźć się zarówno na bluzce czy żakiecie, jak i na sukience, spódnicy, a nawet spodniach! Najbezpieczniej jednak zdecydować się na jeden wzorzysty element ubioru w ramach jednego zestawienia. Będziemy mieć pewność, że wszystko do siebie pasuje i nie ma przeładowania stylizacji.

Czas na zmiany

Pierwsze powiewy wiosny są świetnym pretekstem do zmian w wyglądzie. Pora więc pozbyć się już zimowych szarości, grubych płaszczy, swetrów i otworzyć się na nowe, świeże kolory. Warto wpuścić do swojej szafy odrobinę słońca, soczystej trawy czy błękitu nieba. W mojej już znalazło się kilka wiosennych akcentów, które nastrajają mnie pozytywnie każdego ranka. Gorąco polecamy!

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj

Matka trójki dzieci na Wall Street, czyli zmiana kursu

Jak się pracuje młodej kobiecie w banku inwestycyjnym na Wall Street? Dyskryminacja kobiet widoczna gołym okiem, a w najbliższej perspektywie kryzys finansowy. Na dodatek bohaterka książki „Zmiana kursu” ma trójkę dzieci i niepracującego męża na głowie. Prawa do sfilmowania książki kupiła Reese Whiterspoon!
  • Joanna Gotfryd - 21/02/2019
książka Zmiana kursu

Być kobietą na Wall Street

Isabelle ma 36 lat, trójkę małych dzieci, niepracującego męża i jest dyrektorem zarządzającym w jednym z banków przy Wall Street. Niewiele kobiet pracuje w branży finansowej, a te, które pracują zastanawiają się czy próbować rozbić szklany sufit, działając jako „klub szklanego sufitu”, czy przyłączyć się do „wroga”?

Isabelle z jednej strony nie podoba się traktowanie jakiego doświadczają kobiety w banku, ale z drugiej strony uodporniła się i puszcza między uszy niewybredne zachowanie kolegów. To dzięki temu udało się jej zajść tak wysoko.

Mama trójki dzieci na Wall Street

Równocześnie kiedy Isabelle próbuje ukrywać w pracy, że jest matką (nie opowiada o dzieciach i swoich wyzwaniach związanych z rodzicielstwem), jej koledzy, mężowie niepracujących żon, chwalą się swoim ojcostwem na prawo i lewo. Kiedy spotkanie zarządu przeciąga się do późnych godzin wieczornych, Isabellę omija zabawa z dziećmi i możliwość poczytania im bajek przed snem. Trzeba przekupić nianię, żeby kolejny raz została dłużej.

Mąż Belli postanawia doskonalić się w jodze i dbaniu o własne ciało. Gardzi pracą na etat i zarabianiem dużych pieniędzy, co nie przeszkadza mu bez skrupułów korzystać z profitów i karty kredytowej opłacanej przez żonę.

Mieszkając na Upper West Side na Manhattanie i posyłając dzieci do najbardziej prestiżowego przedszkola przy Piątej Alei trzeba dopasować się do ludzi z wyższych sfer. Z jednej pensji opłacić kredyt, nianię, przedszkole, panią do sprzątania i osobę, która wyprowadza psa.

Kryzys finansowy

Jest rok 2008, nadciąga poważny kryzys finansowy. Isabelle przeczuwa, że rynek się zmieni, a wraz z nim zmieni się wszystko. Równocześnie na horyzoncie pojawia się były narzeczony głównej bohaterki, zabójczo przystojny i bogaty finansista Henry, który zaczyna pracę dla największego klienta Belli – co oznacza częste spotkania i rozmowy przez telefon.

Reese Whiterspoon

„Zmiana kursu” to bardzo dowcipna, choć w rzeczywistości mało śmieszna historia – jak życie każdej przepracowanej matki, osadzonej w toksycznym środowisku i mającej cały dom na głowie.

Książkę, wydaną niedawno przez Wydawnictwo Prószyński i S-ka napisała Maureen Sherry, była dyrektor zarządzająca w dużym banku na Wall Street, a prawa do sfilmowania tej historii kupiła Reese Whiterspoon.

Zdjęcie: Marta Puchalska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Joanna Gotfryd
Współzałożycielka portalu Mamo Pracuj, absolwentka UEK, z doświadczeniem zawodowym w dużym biznesie. Mama dwóch rozbrykanych dziewczynek. Pasjonatka górskich wycieczek i Italii w każdej postaci. Marzy o dalekich podróżach i zdobyciu Korony Gór Polski.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail