Czego szukasz

Biznes z przyjaciółką – ręcznie malowane kubki

Justyna i Kasia to dwie przyjaciółki, które tworzą ręcznie malowane kubki oraz inne cudowne rękodzieła. Swój talent przekuły w biznes, kiedy pojawiły się dzieci, a świat stanął na głowie. Jaki jest ich przepis na sukces? Jak godzą macierzyństwo z biznesem? Poznajcie Pracownię Faramuszka!

  • Agnieszka Kumorek - 09/01/2018
Justyna i Kasia, Pracownia Faramuszka

Kiedy się poznałyście i skąd pomysł na biznes związany z rękodziełem?

Poznałyśmy się na studiach – obie jesteśmy paniami magister Informacji Naukowej i Bibliotekoznawstawa UJ 🙂 Zaprzyjaźniłyśmy się dość późno, bo dopiero na trzecim roku, chyba przy okazji jakiegoś wspólnego projektu i…tak zostało, a to już prawie 10 lat!

Obie jesteśmy kreatywne, od zawsze lubiłyśmy prace plastyczne, próbowałyśmy różnych technik. Kasię ciągnęło bardziej w kierunku rysunku, akwareli, malowania na szkle, a mnie do pracy z papierem, kartkami okolicznościowymi, zaproszeniami. Na początku była z nami jeszcze Paulina – fanka decoupage i renowacji staroci.

Szybko okazało się, że to nasze wspólne hobby. Pojawiały się jakieś pierwsze prace, głównie jako odskocznia od codziennych zajęć. Zaczęłyśmy nieśmiało myśleć o tym, że mógłby być to sposób na podreperowanie studenckiego budżetu.

Pierwszym wspólnym „projektem” były ręcznie lepione aniołki z masy solnej. Klejone w 3 pary rąk, na stole kuchennym w mieszkaniu rodziców Kasi. Rozprowadzane wśród znajomych, rodziny, znajomych znajomych i rodziny rodziny 😉

Spodobały się bardzo, więc miałyśmy dziką satysfakcję. Aniołki te zresztą lepimy do dziś, z sentymentu, jako naszą Faramuszkową tradycję świąteczną.

Później pomyślałyśmy o tym, aby zająć się zaproszeniami ślubnymi, wymyśliłyśmy kilka kolekcji. Same stworzyłyśmy swoją pierwszą stronę internetową, bazując na naszej wiedzy z zajęć na studiach! Zamieszczałyśmy tam zdjęcia naszych prac, traktując bardziej jako galerię internetową.

Później skończyły się studia, zaczęła praca, wyszłyśmy za mąż, Kasia urodziła synka, czasu było już mało i na jakiś czas porzuciłyśmy naszą przygodę z rękodziełem.

Pracownia Faramuszka

Ale udało się – wystartowałyście jednak z Faramuszką 🙂

Praca pracą, rodzina rodziną, ale to rękodzieło dalej siedziało nam w głowie 🙂 Nasza strona internetowa nadal działała. Pojawiła się klientka, która zachwyciła się naszymi zaproszeniami i koniecznie chciała zamówić je na swój ślub. Wtedy znowu pomyślałyśmy o tym, żeby wrócić do naszego hobby – tym razem na poważnie.

Kasi i tak już świat stanął na głowie po urodzeniu pierworodnego. Chyba pomyślała, że skoro dała radę urodzić syna, to nic jej już nie straszne 😉 Optymizmem zaraziła mnie. Popracowałyśmy trochę nad sceptycznymi mężami i podjęliśmy wspólnie decyzję – zakładamy firmę.

Nie da się rozwijać skrzydeł bez legalnej działalności. Chciałyśmy móc sprzedawać nasze produkty, reklamować się, dołączyć do portali sprzedażowych, a do tego potrzebna była nam firma. Pracownia Faramuszka działa od 5 czerwca 2014 roku.

Kiedy zakładałyśmy firmę, miałyśmy zajmować się głównie tworzeniem zaproszeń ślubnych! Pomysł na malowanie kubków powstał w głowie Kasi, a reszta ekipy początkowo podeszła do niego sceptycznie, bo przecież tyle jest już kubków na rynku, kto by chciał kupować kolejne. Jednak co nam szkodziło spróbować.

Wymyśliłyśmy pierwszą serię Kubków Oswajaczy. Były to kubeczki z rysunkami przedstawiającymi różne lęki, miały pomagać w ich „oswajaniu”. Okazało się, że ludzie bardzo chętnie kupują oswajacze lęku przed pająkami, lęku wysokości czy lęku przed potworem spod łóżka. Przy okazji pytali o możliwość namalowania kubków ze wzorami według własnego pomysłu. Część z tych pomysłów wprowadzałyśmy do naszej stałej oferty.

I tak nasza kolekcja rozrosła się o inne modele, a także o ofertę kubka na specjalne życzenie. Teraz zajmujemy się głównie malowaniem kubków. Strach pomyśleć co by było, gdyby Kasia nie wpadła na ten pomysł 🙂

Dlaczego faramuszka?

Nazwa powstała jeszcze na studiach, wymyśliłyśmy ją we trójkę. Chciałyśmy sympatyczną nazwę, bez nadęcia. Pomyślałyśmy, że mogłoby to być stare, zapomniane polskie słowo, określające jakiś miły upominek, drobiazg, przedmiot.

Tak odkryłyśmy faramuszkę – czyli drobiazg, błahostkę. Pasowała idealnie 🙂

ręcznie malowane kubki

Czy wszystko układało się po Waszej myśli? Jakie były początki?

Wszystkie formalności związane z założeniem firmy załatwiałyśmy same, bazując na wiedzy z Internetu oraz na pomocy zaprzyjaźnionej księgowej. Nie miałyśmy problemu z formalnościami, szybko przebrnęłyśmy przez biurokrację. Nasza stara strona internetowa już działała, ale niezbyt zachęcała do zakupów.

I tu znowu na pomoc przyszli znajomi, koleżanka Kasi potrzebowała zrobić stronę do swojego portfolio. Z całą przyjemnością pozwoliłyśmy jej na to 🙂 Same zrobiłyśmy zdjęcia i opisy naszych produktów. Zarejestrowałyśmy się na kilku portalach sprzedażowych m.in. DaWanda i Pakamera i czekałyśmy na pierwsze zamówienia.

Zaczęły spływać, na początku powolutku, stopniowo coraz więcej. Nasza strona internetowa nie była sklepem, więc klienci musieli składać zamówienia przez maile, część przez fanpage na facebooku.

Na każdego maila trzeba było odpisać, zamówienie wpisać odręcznie, wraz z adresem i dodatkowymi życzeniami do arkusza w Excelu oraz sprawdzić czy wpłynęła płatność. Kubek namalować, zapakować i nadać, wypełniając odręcznie list przewozowy.

Gdy zamówień było kilkanaście – kilkadziesiąt, żaden problem, ale nadszedł Dzień Matki 2015 roku, gdzie zamówień było nagle kilkaset. Pracy był ogrom, zaczęły się zarwane noce, pomyłki w zamówieniach, braki towaru.

Oczywiste stało się, że jeśli nie usprawnimy pracy, to nie przetrwamy kolejnego tak intensywnego miesiąca. Nikt nam nie doradzał co robić, wszystkich rozwiązań szukałyśmy same.

W styczniu 2016 roku miałyśmy już sklep internetowy stworzony przez profesjonalną firmę, umowy z przewoźnikami, kontakty u hurtowników i internetowy program do obsługi zamówień. Życie stało się łatwiejsze, kryzys zażegnany! 🙂

A jak prowadzi się Wam biznes we dwójkę? 😉 Macie swoje obszary działania czy wszystko robicie wspólnie?

Obie malujemy kubki, większość wzorów jest Kasi, część moich. Dodatkowo zajmuję się zaproszeniami i papeterią ślubną, która wciąż jest w naszej ofercie i ma się dobrze 🙂

Poza tym odpowiadam za kontakt z klientem, odpisuję na maile, prowadzę konto na Instagramie oraz utrzymuję ład i porządek w naszych sklepach.

Obie prowadzimy nasze konto na Facebooku, robimy zdjęcia produktom, suszymy kwiaty do zaproszeń i wspólnie wymyślamy nowe wzory kubków.

Za wszystkie sprawy urzędowe i biurowe oraz dostawy produktów odpowiada mąż Kasi, powszechnie zwany Prezesem 🙂 Mój mąż też wspomaga nas w okresach największego ruchu.

Dogadujemy się świetnie, jesteśmy chyba bardziej jak rodzina, niż wspólnicy. Mamy ze sobą stały kontakt i pełne zaufanie. Wszystkie ważniejsze decyzje podejmujemy wspólnie.

Jesteśmy dla siebie nawzajem największym wsparciem, motywatorem i krytykantem, a to chyba najlepsze połączenie w biznesie 🙂

ręcznie malowane kubki

Jak godzicie biznes z macierzyństwem?

Obie jesteśmy mamami. Kasia ma już 4 letniego synka i 2 letnią córkę, ja mam 10 miesięcznego synka. Jest ciężko, bo pracujemy głównie nocami, ale dzięki wszystkim usprawnieniom, które udało nam się z czasem wprowadzić, teraz pracuje nam się lżej niż na początku istnienia firmy.

Mężowie bardzo nas wspierają, bo Faramuszka to też takie nasze „wspólne dziecko”, chyba zresztą najbardziej wymagające 🙂 Ja pracuję dodatkowo w Bibliotece Jagiellońskiej, ale obecnie przebywam na urlopie macierzyńskim. Później planuję zostać w domu z synkiem.

Nie udałoby mi się połączyć opieki nad dzieckiem, pracy na pełen etat oraz pracy na nocną zmianę w Faramuszce, więc na razie urlop wychowawczy wydaje się najlepszym rozwiązaniem.

Wkładacie dużo serca w swoją pracę, i dbacie o szczegóły. Do Waszych ręcznie malowanych kubków dołączacie saszetkę herbaty – czy to jest Wasz przepis na sukces?

Zdecydowanie! Jeśli wkłada się dużo serca w swoją pracę, to widać to w jej efektach. Zwracamy bardzo dużą uwagę na szczegóły, czy to we wspomnianej ręcznie szytej saszetce (a saszetki szyje Prezes 😉 ), czy opakowaniu naszych kubków. Mamy bardzo pozytywny odzew od naszych klientów, którzy piszą często, że paczki są ślicznie zapakowane, a otwierając pudełko czują się jakby dostali prezent. Takie opinie utwierdzają nas w przekonaniu, że warto poświęcić więcej czasu na dopracowanie takich, wydawałoby się nieistotnych, szczegółów.

Co powiedziałybyście mamom, które dopiero zastanawiają się nad założeniem własnego biznesu?

Powiedziałybyśmy, że warto spróbować i nie odkładać tej decyzji na później. Najważniejsze to mieć pomysł na siebie, oparcie w najbliższych i pozytywne nastawienie, a wtedy nie taki biznes straszny!

Gdybyśmy te 3 lata temu nie podjęły decyzji o założeniu firmy, pewnie dalej tworzyłybyśmy do szuflady i dla znajomych, mając głowy pełne pomysłów i niezrealizowanych planów na później, z narastającym żalem, że mogłyśmy spróbować.

A jeśli myśl o prowadzeniu firmy w pojedynkę przeraża, może warto znaleźć wspólnika i, tak jak my, radzić sobie razem?

Dziękuję za rozmowę!

Ręcznie malowane kubki oraz inne piękne rękodzieła od Kasi i Justyny z Pracowni Faramuszka znajdziecie w ich sklepie internetowym faramuszka.pl 🙂

Rozmawiała: Agnieszka Kumorek

Zdjęcia: prywatne archiwum Pracowni Faramuszka

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbatki w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

IX edycja konkursu Bizneswoman Roku rozstrzygnięta!

1 marca w Warszawie odbyła się Gala wręczenia nagród IX edycji konkursu Bizneswoman Roku. Statuetki i wyróżnienia zostały wręczone w aż dziewięciu kategoriach, m.in. Male Champion of Change, w której po raz pierwszy nagrodzeni zostali mężczyźni działający na rzecz różnorodności i wspierania kobiet. Wyłoniono także Influencerkę Roku oraz przyznano nagrodę Grand Prix Kobieta Sztuki. Kim są te niesamowite kobiety? Poznajcie Bizneswoman Roku!
  • Agnieszka Kumorek - 29/03/2018

IX edycja konkursu Bizneswoman Roku rozstrzygnięta!

Konkurs z roku na rok zyskuje na popularności. W tym roku wpłynęła rekordowa liczba zgłoszeń – ponad 260! Kilkudziesięciu ekspertów i jurorów po wnikliwej analizie wyłoniło laureatki w poszczególnych kategoriach.

Nagrodzone zostały…

Liderka w korporacji – Barbara Sobala, Wiceprezes Zarządu Citi Handlowy

Jest specjalistką o międzynarodowym uznaniu. Konsekwentnie buduje doświadczenie w obszarze zarządzania ryzykiem w bankowości. Jest pierwszą europejką, która wzięła udział w globalnym programie Citi Woman in Risk. Aktywnie wspiera kobiety.

MALE CHAMPION OF CHANGE – Jury zdecydowało o przyznaniu trzech równorzędnych nagród dla: Roberta Biedronia, Sławomira S. Sikory, i Sebastiana Drzewieckiego

Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką przyznała także nagrodę specjalną za całokształt działań na rzecz kobiet, którą otrzymał Przemysław Gdański, Prezes BGŻ BNP Paribas.

Finaliści w tej kategorii mają na swoim koncie wybitne zasługi w zakresie budowania różnorodności oraz wspierania kobiet. Reprezentując różne sektory, tworzą strategie i wprowadzają rozwiązania, dzięki którym zwiększa się udział kobiet na kluczowych stanowiskach oraz niwelowana jest luka płacowa.

Moja Firma

Wyróżnienie otrzymuje Dominika Kozarzewska, prezes zarządu Grupy Producentów Owoców „Polskie Jagody”

Zintegrowała dotychczas konkurujące ze sobą podmioty, co zaowocowało dobrze prosperującym biznesem oraz utworzeniem Polish Berry Cooperative – pierwszego w Polsce podmiotu zrzeszającego polskie grupy producentów borówki. Firma, którą zarządza eksportuje owoce do ponad 25 krajów na 4 kontynentach.

Nagrodę główną otrzymuje Katarzyna Kolmetz, firma POLIPACK

Pracuje z największymi podmiotami z branży kosmetycznej, spożywczej i farmaceutycznej. Cały czas stawia na rozwój – inwestuje w technologie przyjazne środowisku, wybudowała nowoczesną fabrykę opakowań. Sama o sobie mówi, że stworzyła firmę swoich marzeń.

Start-up Roku – Sara Koślińska, Limitless

Jej sukces pokazuje, że innowacyjność nie zna dziś granic, a kobiety coraz częściej budują biznesy globalne. I coraz lepiej radzą sobie w branżach zdominowanych przez mężczyzn – IT i finansach. W niecały rok start-up, który był tylko pomysłem zmieniła w firmę, która zdobywa prestiżowe nagrody i kolejnych klientów na całym świecie.

Pomysł na Biznes – Joanna Uszok, założycielka „PETSI the dog’s out fun”

Działa lokalnie, ale może być inspiracją dla kobiet w całej Polsce. Pokazuje bowiem, jak prosty z pozoru pomysł przełożyć na nowoczesny biznes – oparty na pasji, zbudowany na solidnym rozpoznaniu rynku i potrzeb wymagającego klienta.

bizneswoman roku

Kobieta w Nowych Technologiach

Wyróżnienie przyznano Pauli Januszkiewicz, założycielce i prezes CQURE

Tworzy rozwiązania, z których korzystają korporacje, organizacje pozarządowe i firmy z sektora MSP. Jej firma, opracowała do tej pory ponad 200 narzędzi wykorzystywanych do badania zabezpieczeń i przeprowadzania testów penetracyjnych.

Nagrodę główną przyznano Annie Wójcickiej, współzałożycielce i prezes Warsaw Genomics

Dzięki rozwiązaniu, które współtworzy możliwe jest szybkie i bardziej skuteczne diagnozowanie wielu chorób, w tym nowotworów. Innowacyjne algorytmy, które opracowała z zespołem w ramach projektu BadamyGeny.pl pozwalają wykonać badanie za cenę nawet kilkunastokrotnie niższą niż dotychczas.

Nauka i Biznes

Dwa wyróżnienia otrzymały: Iga Wasiak oraz Bożena Tyliszczak i Agnieszka Sobczak-Kupiec

Działając w trudnym obszarze nauki i biznesu opracowują technologie kluczowe w obszarach medycyny i farmacji oraz innowacyjne metody leczenia, które mają szansę zrewolucjonizować walkę z chorobami nowotworowymi.

Nagrodę główną przyznano prof. Maria Siemionow

Naukowczyni działająca w zakresie chirurgii rekonstrukcyjnej o międzynarodowej renomie. Bada i wprowadza innowacyjne terapie wspomagające transplantację narządów. Poprzez nowatorskie zastosowanie komórek chimerycznych opracowuje metodę leczenia dystrofii mięśniowej Duchenne’a.

Influencerka Roku – Anna Lewandowska

Inspiruje kobiety do zmiany stylu życia i większego dbania o siebie. Na swoim blogu i w mediach społecznościowych, radzi jak zmotywować się do wysiłku, pokonać wyzwania, zbudować pewność siebie. Pokazuje, że każda z nas może być mistrzynią.

W głosowaniu internetowym na portalu Sukces Pisany Szminką zdobyła 35% wszystkich głosów internautów, wyprzedzając pozostałe finalistki.

Grand Prix Kobieta Sztuki – Katarzyna Kozyra

„Grand Prix otrzymuje artystka, która tworzy od przeszło już 25 lat. Zaczynała w latach 90., kiedy dopiero tworzyły się reguły współczesnego języka sztuki krytycznej – ona była współautorką tych reguł. Udowodniła, że sztuka może stać w kontrze do zasad tworzonych przez społeczeństwo. […]” – uzasadniały w laudacji Marta Czyż, Beata Gessel, Natalia Sielewicz i przewodnicząca jury specjalnego, dr Ewa Łabno-Falęcka.

bizneswoman roku

– Ogromnie gratuluję wszystkim finalistkom, laureatkom i laureatom. Jestem ogromnie szczęśliwa i dumna, że co roku w tym konkursie możemy pokazać tak niezwykłe kobiety, które tak wiele już osiągnęły, a przecież kolejne, wielkie sukcesy na pewno jeszcze przed nimi. Za rok X, jubileuszowa edycja konkursu. Zgłoszenia będziemy przyjmować od września. Już dziś zapraszamy wszystkie przedsiębiorcze kobiety do dzielenia się historiami swoich firm i biznesowych sukcesów – podsumowała Olga Kozierowska, prezeska Fundacji Sukcesu Pisanego Szminką i pomysłodawczyni konkursu.

Konkurs od 9 lat nagradza przedsiębiorcze Polki. Otwiera przed nimi możliwości rozwoju, pozyskania partnerów biznesowych oraz inwestorów. Nagłaśnia ich sukcesy na skalę ogólnopolską i tworzy sieć kobiecego networkingu. Wszystko po to, aby przyczynić się do wzmocnienia roli kobiet w życiu gospodarczym Polski.

Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką jest największą społecznością kobiet przedsiębiorczych w Polsce. Jej misją jest kompleksowe wspieranie kobiet, dostarczanie im fachowej wiedzy niezbędnej do rozwoju osobistego i zawodowego oraz motywowanie ich do podejmowania odważnych działań.

Współzałożycielkami fundacji są: Olga Kozierowska oraz Olga Zarachowicz.

Więcej informacji znajduje się na stronie: www.sukcespisanyszminka.pl oraz www.sukcestoja.pl

Organizator: Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką
Zdjęcia: własność Fundacja Sukcesu Pisanego Szminką

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kumorek
Jestem osobą, która nie potrafi się nudzić. Lubię różnorodność, dlatego skończyłam studia łączące zajęcia humanistyczne, graficzne i informatyczne. Odpoczywam podczas długich spacerów, a znajomi wiedzą, że dobrej herbatki w miłym towarzystwie nigdy nie odmówię.
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Co warto wiedzieć gdy zakładasz blog lub stronę?

Mając zamiar założenia bloga lub strony internetowej, warto poświęcić nieco czasu na przemyślenie najważniejszych kwestii związanych z jej funkcjonowaniem. Dzięki temu można uniknąć późniejszych problemów związanych z niewłaściwym wyświetlaniem treści, brakiem optymalizacji strony oraz szkodliwymi błędami w zakresie strategii SEO. Ważna jest klarowna wizja odnośnie tego, czemu ma służyć witryna oraz czy chce się stworzyć ją samodzielnie, czy też zlecić to specjaliście.
  • Zofia Kowalska - 29/03/2018
laptop na stole i dłonie kobiety

Cel strony lub bloga internetowego

Należy założyć, że każdy kto chce założyć swoją stronę internetową lub bloga, wie jakiej tematyki będzie ona dotyczyć. Jednak równie ważne jest określenie tego, w jakim celu będzie ona funkcjonować. Przykładowo, chcąc czerpać profity z reklam, najlepiej już na etapie projektu uwzględnić miejsce na ich umieszczenie.

Gdy natomiast chodzi przede wszystkim o prezentację usług firmy i zachęcenie odwiedzających do kontaktu, warto zdecydować się na stronę typu landing page wraz z formularzem kontaktowym.

Wybór platformy

Strona internetowa lub blog wymagają konkretnego miejsca w sieci (serwera), na którym będzie się znajdować. Bardziej zaawansowani użytkownicy prawdopodobnie wykupią serwer na własną rękę. Jednak takie rozwiązanie kosztuje i wymaga pewnej wiedzy lub zatrudnienia specjalisty.

Alternatywą jest skorzystanie z gotowych platform np. CMS WordPress, umożliwiających szybkie i samodzielne tworzenie stron internetowych poprzez intuicyjny kreator.

Wybór taki jest polecany wszystkim osobom, które poszukują prostych i skutecznych rozwiązań. Więcej na temat wyboru CMS dla bloga internetowego możesz przeczytać np. pod linkiem https://www.pracawsieci.net/jak-zalozyc-bloga/

Responsywna strona

W dzisiejszych czasach coraz większa liczba osób otwiera strony internetowe na urządzeniach mobilnych, jak smartfony i tablety. Strona niedostosowana do wyświetlania w mniejszych rozdzielczościach wygląda na nich nieatrakcyjnie, a nierzadko nie da się z niej poprawnie korzystać.

Dlatego każda witryna powinna być responsywna. Oznacza to, że jej wygląd automatycznie dostosowuje się do rozdzielczości ekranu komputera, tabletu, smartfona lub innego urządzenia.

Certyfikat SSL

Certyfikat SSL sprawia, że połączenia nawiązywane z daną stroną internetową są szyfrowane. Znacznie zwiększa to bezpieczeństwo danych osób, które ją odwiedzają. Dodatkowo coraz częściej przeglądarki internetowe oznaczają witryny bez certyfikatu SSL jako niebezpieczne. Taka informacja może zniechęcić potencjalnych czytelników lub klientów.

Optymalizacja SEO

Na widoczność strony w wyszukiwarkach (np. Google) wpływa w dużym stopniu to, czy jest ona zoptymalizowana pod kątem SEO. Strona taka powinna zawierać unikalne (pod żadnym pozorem nie skopiowane) treści, opatrzone odpowiednimi znacznikami HTML.

Warto przy tworzeniu takich treści zadbać o użycie właściwych słów kluczowych, dzięki czemu zwiększy się liczba użytkowników pochodzących z ruchu organicznego.

Szybkie wczytywanie się strony

Coraz istotniejsza staje się szybkość wczytywana strony. Zbyt powolne ładowanie się jej elementów, może zniechęcić odwiedzających. W efekcie zrezygnują oni z oczekiwania na widok w pełni wczytanej strony.

Od niedawna czas wczytywania witryny wpływa na pozycję danej strony w wynikach wyszukiwania Google. Oznacza to, że strony niedostosowane pod tym względem mogą tracić w porównaniu do witryn lepiej zoptymalizowanych.

Kompletny poradnik krok po kroku jak założyć bloga znajdziesz w wielu miejscach np. na stronie internetowej http://jak-zalozyc-blog.pl wraz ze screnshotami.

Materiał powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcie: partnera portalu.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Zofia Kowalska
Podyskutuj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail