Czego szukasz

A kto jest Twoim kretem? – moich 10 sposobów na organizację czasu

Historia zaczęła się w moim ogródku, kiedy po zimie zniknęła w nim trawa, a pojawiły się kupki ziemi. Gdzie jest ta piękna, posiana latem, trawa? Jak mam chodzić bosymi stopami po świeżej trawie, jeśli… jej nie ma? Mojego smutku nie podzielały tylko dzieci z radością robiąc błotne zupy i ochlapując się błotem… Zabrałam się więc za znalezienie rozwiązania, jak pozbyć się wstrętnego kreta z ogródka…

  • Agnieszka Kaczanowska - 19/07/2018
młoda kobieta na wycieczce rowerowej

Pewnie zastanawiasz się, dlaczego piszę Ci o jakimś głupim krecie… I co wspólnego ma to małe zwierzątko z moim wewnętrznym potworem organizacji?

Otóż odkrywałam, że mój ogródkowy kret jest czymś więcej aniżeli tylko futrzanym, małym, ślepym zwierzątkiem. Odkryłam, że to ja sama robię sobie krecią robotę…

Mistrzyni ogarniania

Zniszczyłam swój ogródek równowagi i dbania o siebie i swój czas. Wiem, że w organizacji rodzinnej logistyki jestem mistrzynią. Kto kogo, kiedy i gdzie zawiezie – mam w małym palcu. Wracając ze spotkania robię szybkie zakupy, po drodze podrzucam buty do szewca i jeszcze list na poczcie – to dla mnie pestka.

Coś trzeba załatwić? Nie ma problemu. Strój diabełka, śnieżynki, a może kwiatka na jutro? Pewnie, że zrobię! Dzieci odwieźć na zajęcia – pewnie, że dam radę. Napisać świetny newsletter i rewelacyjną ofertę dla klienta? Jasne, na kiedy? Chcecie zupę pomidorową na jutro? Już robię. To nic, że właśnie mija 22:00, a ja cały dzień jestem na nogach. Zrobię, dam radę, załatwię, przygotuję…

A co ze mną?

I nagle odkryłam, że dla siebie nie zostaje mi już ani minutki, no może od momentu położenia się, do zaśnięcia – jakieś 50 sekund… A ja? Już od miesiąca nie dałam rady pójść na pilates, ani na samotny, długi spacer. I poczułam, że tak bardzo koncentruję się na tym co jest do zrobienia, w domu, w pracy, i na tym aby zaspokoić potrzeby moich najbliższych, że zapomniałam o sobie.

Nie, nie mam w domu męża tyrana i leniwych dzieci, wszyscy włączają się w domowe obowiązki (mniej lub bardziej chętnie), i nie jestem ze wszystkim sama. To ja biorę na siebie za dużo i kropka.

Poczułam to naprawdę bardzo mocno. Dlatego zabrałam się za porządki. Powolutku.

Nie, nie trzasnęłam drzwiami, ani nie wyjechałam na tydzień do SPA (choć bardzo bym chciała), nie przestałam też gotować, czy wozić dzieci na zajęcia. Ale krok po kroku zabrałam się za usuwanie mojego wewnętrznego kreta, przesuwam różne elementy i robię miejsce na swój czas.

Miejsce na czas dla mnie – jak to robię?

1. Z mniej ważnych rzeczy rezygnuję, albo dzisiaj rezygnuję a jutro już nie.

2. Zrobiłam listę rzeczy, które sprawiają mi radość i przyjemność, przypięłam w widocznym miejscu i zaglądam na nią od czasu do czasu, sprawdzając czy za czymś za bardzo nie tęsknię.

3. Zamiast biegać ze szmatą po domu kiedy dzieci bawią się same, siadam z gazetą albo książką.

4. Częściej zaglądam do zamrażalnika – w końcu po coś to wszystko tam kiedyś wsadziłam.

5. Jeśli dzisiaj nie zrobiłam obiadu dla dzieci (uwielbiają catering pokładowy), to wybierają sobie bułkę w sklepie i są bardzo zadowoleni.

6. Szukam na nowo kogoś, kto za pieniądze raz na 3 miesiące doprowadzi mój dom do lśnienia (zawsze potem łatwiej dbać o porządek).

7. Ustaliliśmy z dziećmi, że częściej sprzątają po sobie, ustalam z nimi co mają zrobić (dość dokładnie i obrazowo) i to … działa.

8. To samo dotyczy Tomka, mojego męża 😉

9. A ja, choćby ziemia się waliła idę na pilates.

10. Postanowiłam także zabrać się za ćwiczenie w domu, ale efektów jeszcze nie mam, jak coś się pojawi na pewno dam Ci znać.

Twoje pomysły?

To pewnie nie jest wszystko, ale od tego zaczynam. A jak jest u Ciebie? Znajdujesz czas dla siebie? Jak Ci się to udaje? Jesteś swoim własnym kretem, tak jak ja? A może ktoś inny jest Twoim kretem…

Napisz do mnie, poużalamy się nad sobą razem 😉 I zmotywujemy oczywiście!

Zdjęcie: Storyblocks.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Współzałożycielka mamopracuj.pl, od dziesięciu lat rozwija swoje umiejętności łączenia życia rodzinnego i zawodowego i nawet jej to wychodzi! Lubi wyzwania i cieszy ją kiedy pracodawcy znajdują świetnych pracowników. Mama wesołej trójki, żona i miłośniczka kotów. 

Ebook „Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy”

Oddajemy w Wasze ręce ebook "Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy", który jest zbiorem wszystkich prac nadesłanych przez Was na nasz zeszłoroczny, majowy konkurs z okazji Dnia Matki. Pobierz ebook i poznaj wspomnienia kobiet takich jak Ty, z czasów wiosennej kwarantanny!
  • Ewa Moskalik - Pieper - 11/02/2021
grafika ebooka Matka w kwarantannie dziennik pokładowy

Ebook „Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy”

Wkrótce minie rok od czasu, gdy wszyscy zostaliśmy zamknięci w domach. W trosce o nasze zdrowie i bezpieczeństwo społecznie poddaliśmy się kwarantannie. Nikt z nas nie przypuszczał jak wymagający, pełen wyzwań i ogromnego wysiłku okres nas czeka. Nikt z nas też nie spodziewał się, że izolacja potrwa tak długo i jak bardzo wpłynie na nasze życie.

Pobieram ebook!

Wspólny projekt z okazji Dnia Matki

W maju 2020 z okazji Dnia Matki zorganizowałyśmy dla Was konkurs pt. „Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy”, w którym Waszym zadaniem było przesłanie dzienników z czasu kwarantanny. Otrzymałyśmy 53 prace, spośród których wybrałyśmy i nagrodziłyśmy 7 najlepszych. Jednak nie mogłyśmy się oprzeć pokusie pokazania wszystkich Waszych wspomnień, które są wspaniałym dowodem na to, jak bardzo się różnimy i jak wiele nas łączy.

Konkurs „Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy” miałyśmy okazję przygotowywać dla Was wspólnie ze wspaniałymi kobietami: Barbarą Falentą, pomysłodawczynią i koordynatorką projektu pn. “Mamy piszą książkę”, którego owocem jest bestsellerowy poradnik dla rodziców “Mamy Dla Mamy” oraz z Moniką Pryśko, którą znacie z sieci jako blogerkę Tekstualną, a także właścicielkę i redaktorkę serwisu The Mother Mag.

Chcę pobrać ebook!

Ten ebook to część Waszej historii!

Oddajemy w Wasze ręce ebook „Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy”, który zawiera wszystkie nadesłane przez Was prace. To cały wachlarz emocji, wrażeń, przeżyć i doświadczeń z czasów wiosennej kwarantanny.

Pewnie gdyby kiedyś ktoś powiedział Ci, że będziesz musiała spędzić najbliższe miesiące 24h/dobę tylko ze swoją rodziną, zamknięta w domu, żonglując między pracą, obowiązkami pracownika, nauczycielki, żony, mamy i gospodyni domowej pomyślałabyś, że to jakaś abstrakcja. A jednak tak było i dałaś radę i nadal dajesz, jak każda z nas.

Co znajdziesz w naszym e-booku?

53 prace nadesłane na konkurs „Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy”. Pierwsze 7 prac to dzienniki nagrodzone przez jury konkursowe, a kolejne ułożone w kolejności nadchodzenie zgłoszeń. To prawdziwe historie kobiet z czasu kwarantanny, pełne wzruszeń i różnych emocji. To kilkadziesiąt obrazów macierzyństwa z czasu pandemii.

Tak, pobieram ebook!

E-book „Matka w kwarantannie. Dziennik pokładowy” jest dostępny bezpłatnie i nie może być sprzedawany, kopiowany i udostępniany odpłatnie w jakiejkolwiek formie.

Opracowanie przeznaczone jest do użytku własnego. Bez zgody redakcji nie może być wykorzystywany w innych opracowaniach
ani we fragmentach, ani w całości.

Cytowanie może odbywać się wyłącznie z podaniem: źródła, pełnego tytułu, pełnych nazwisk autorek i organizacji odpowiedzialnych
za jego opracowanie.

Opieka redakcyjna: Ewa Moskalik-Pieper
Jury konkursowe: Barbara Falenta, Ewa Moskalik-Pieper, Monika Pryśko,
Korekta: Agnieszka Kliks-Pudlik
Skład i projekt okładki: Emilia Pryśko www.themothermag.pl
ISBN: 978-83-954444-1-8
Kraków 2020
© Fundacja Mamo Pracuj – wszelkie prawa zastrzeżone.

Koniecznie daj znać jakie są Twoje wrażenia po lekturze ebooka!

Grafika: Emilia Pryśko

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Ewa Moskalik - Pieper
Redaktor portalu Mamo Pracuj. Prywatnie spełniona, pełnoetatowa mama dwóch wspaniałych synów i żona, starająca się znaleźć swój patent na work - life balance. Absolwentka UJ. Miłośniczka kina, muzyki i książek.

Wierzysz, że życie jest wędrówką? Personalizowane mapy to prezentowy strzał w dziesiątkę

Wiecie co to jest customizacja? Oczywiście, że wiecie. To po prostu personalizacja produktów, dostosowanie ich do indywidulanych preferencji klienta, a także danie mu do ręki narzędzi (np. aplikacji), dzięki którym sam może całkowicie lub częściowo stworzyć swój wymarzony gadżet – kalendarz, plakat, mapę gwiazd… Personalizowane prezenty to jest to, co tygrysy lubią najbardziej, bo to przedmioty jedyne, niepowtarzalne, unikatowe.
  • Agnieszka Kociarz - 11/02/2021
plakat personalizowany mapa gwiazd wisi na jasnej scianie, obok półeczki z teczkami, rośliną, drewnianym robotem i drewnianymi ozdobami

Personalizowany plakat i mapy gwiazd- pomysł na wyjątkowy prezent

W natłoku przedmiotów produkowanych na masową skalę, identycznych ubranek niemowlęcych z sieciówek, pamiątkowych ksiąg typu Mój pierwszy roczek – obowiązkowo niebieskich dla chłopców i różowych dla dziewczynek – wielu rodziców i bliskich poszukuje pamiątek unikatowych i mających naprawdę osobisty charakter.

Przecież kiedy rodzi się dziecko, czas na chwilę się zatrzymuje, a potem zaczyna płynąć w zupełnie nowym, nieznanym nam do tej pory rytmie. Dlatego kiedy myśli się o prezencie dla nowo narodzonego członka rodziny albo dziecka przyjaciół, chciałoby się podarować naprawdę spersonalizowany gadżet – unikat.

Mapa nieba – idealny sposób, żeby naprawdę zatrzymać czas

W poszukiwaniu takich unikatów dotarłyśmy do miejsca, w którym naprawdę można uwiecznić wspomnienia. Wspominając narodziny dziecka bardzo łatwo popaść w banał: rodzice doskonale wiedzą, że słowa bywają w takich sytuacjach kiepskim nośnikiem emocji. No bo co jeszcze można powiedzieć poza tym, że czas się zatrzymał, poczuło się miłość zupełnie inną niż wszystkie i siłę, dzięki której góry można przenosić?

Ale wyobraźcie sobie, że zamiast nadruku na miniaturowym kaftaniku czy body, informującym wszystkich wszem i wobec, że nowy człowiek jest córeczką tatusia albo syneczkiem mamusi, zamawiacie plakat z mapą gwiazd czyli z konfiguracją ciał niebieskich, które widoczne były w takim właśnie układzie w czasie, kiedy Wasze maleństwo przyszło na świat.

Albo z widoczną w tym czasie fazą księżyca. Czyż to nie idealny sposób, żeby naprawdę zatrzymać czas? Mapa gwiazd przypomni Wam, jak wyglądało nocne niebo podczas jednego z najbardziej pamiętnych wieczorów w życiu.

Rodzinny mikrokosmos – pamiątka na zawsze

To świetny patent pomagający stworzyć mit założycielski każdej rodziny. Można przecież zamówić taką mapę z obrazem nieba datowanym na dzień poznania się rodziców, a potem dla każdego dziecka, które pojawia się jako owoc ich związku.

Teraz naprawdę bez trudu wyobrazić sobie, że rodzina to unikatowy mikrokosmos – jedyna w swoim rodzaju konfiguracja osób, tak niepowtarzalna jak konfiguracja ciał niebieskich na firmamencie w najbardziej pamiętne wieczory.

Każdy może samodzielnie stworzyć projekt, dobierając kolorystykę, osobistą dedykację i dopasowując plakaty personalizowane do wybranego wnętrza lub okazji. Plakaty od Positive Prints z mapą gwiazd albo fazą księżyca będą gotowe do wysyłki zaledwie w kilka dni, a jeśli zależy Wam na tym, żeby mieć prezent jeszcze w tym samym dniu, wybierzcie opcję samodzielnego wydruku.

Życie jest drogą, bez mapy się nie obejdzie

Oczywiście personalizowane plakaty mogą towarzyszyć Waszemu życiu rodzinnemu przez długie lata. Wyobraźcie sobie, że każda wspólna wprawa, na przykład wakacje, pozostawia na Waszej ścianie wspomnień bardzo szczególny ślad: piękny plakat w postaci wycinka mapy z zaznaczonym miejscem lub miejscami pobytu.

Dzięki specjalnemu programowi można przybliżać i oddalać obraz, aby na plakacie znalazło się dokładnie to co chcecie – nawet najmniejsze miejscowości czy punkty widokowe.

Obok mapy powieście kilka ukochanych zdjęć z tych lokalizacji i wtedy naprawdę Wasza rodzina będzie miała swój kawałek świata zawsze w zasięgu ręki. A potem ruszajcie na kolejną wyprawę ku krańcom mapy!

Mapa i Rodzina to doskonałe skojarzenie. Prezent w postaci mapy gwiazd w dniu narodzin albo wycinka mapy z Waszą wakacyjną miejscówką przypomina na co dzień, że życie jest wyprawą, którą warto zaplanować uwzględniając potrzeby wszystkich wędrowników, a przemieszczanie się najmniej utartymi szlakami zwykle gwarantuje niesamowite wrażenia.

Używane do tworzenia plakatów nocnego nieba dane z satelity Hipparcos umożliwiają precyzyjne skonfigurowanie mapy gwiazd z dowolnej nocy – przeszłej, teraźniejszej lub… przyszłej! I z dowolnego miejsca na świecie, a dane z OpenStreetMap ułatwią Wam znalezienie każdego punktu widokowego, w którym Wasza rodzina postawiła stopy. Warto!

Tekst powstał we współpracy z partnerem portalu.

Zdjęcia: własność Positive Prints.

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kociarz
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×