Czego szukasz

A co jeśli wracam? Rekruterzy podpowiadają

Jeśli właśnie zdecydowałaś się na powrót do pracy – przeczytaj opinie headhunterów, jak czas spędzony z dzieckiem przedstawić na swoją korzyść. I o czym warto pamiętać przy poszukiwaniu pracy po dłuższej przerwie.

  • Weronika Pomin - 05/03/2012

Po urlopie macierzyńskim zdecydowałaś się na pozostanie z Maleństwem w domu. Czas z nim spędzony bez wątpienia przyniósł nowe wyzwania i pozwolił Ci odnaleźć inne oblicze samej siebie. Dzisiaj okazuje się, że chciałabyś wrócić na ścieżkę zawodową, ale nie wiesz, w którym jej miejscu teraz jesteś. Czy cofnęłaś się w rozwoju, czy przeciwnie – poszłaś dalej? Warto odpowiedzieć sobie na te pytania przed rozpoczęciem szukania pracy. Jeśli chcesz się dowiedzieć jak „sprzedać” rekruterom czas spędzony na opiece nad dzieckiem – usiądź na chwilę i pomyśl, co się w Twoim życiu zmieniło. Wypisz konkretne cechy, które udało Ci się rozwinąć i umiejętności, które nabyłaś. Mam dla Ciebie kilka podpowiedzi, ale największa praca jest przed Tobą.

Rekruterzy podpowiadają

Rozmawiałam z kilkoma osobami z branży HR i oto w jaki sposób postrzegają one kobiety wracające do pracy po kilku latach przerwy i co im radzą.

„W dużym skrócie: kobieta wracająca z urlopu macierzyńskiego zawsze ma kilka punktów na plus, jeśli ubiega się o stałą posadę. Osobie takiej zależy na stabilności, więc będzie lojalna, pracowita i punktualna. Poza tym, jeśli wraca do pracy po przerwie, najczęściej też chce, żeby jej kariera nabrała znów tempa, więc jest bardziej zaangażowana.” – zaznacza Agata Magdziarek, freelancer HR.

To właśnie poszukiwanie stabilności i lojalność Mamy wracającej do pracy są jednymi z najczęściej wymienianych atutów. Dlaczego? Niepokojącym trendem jest to, że coraz więcej osób nie przywiązuje się do pracodawcy i ucieka od niego, kiedy tylko znajdzie lepsze warunki gdzieś indziej. Czy to kwestia pokolenia Y, czy po prostu zmian w podejściu do pracy – trudno powiedzieć. Dla pracodawcy jednak to spore koszty, dlatego w cenie są lojalni pracownicy, dla których stabilność zatrudnienia jest ważnym motywatorem. Angelika Dębowiak, headhunterka dodaje: „Matki robią kilka rzeczy na raz, w związku z czym łatwiej radzą sobie ze stresem – skupiają się na zadaniach, a nie na emocjach – tak jak w domu.” Innymi atutami są zaangażowanie, szybkie tempo pracy, świetna organizacja czasu, równowaga między życiem osobistym a prywatnym, budowanie dobrej atmosfery pracy i wiele innych. Pamiętaj – możesz być postrzegana przez HR’owca bardzo dobrze.

List motywacyjny

W liście motywacyjnym koniecznie wypisz wszystkie te cechy i umiejętności z Twojej kartki, które podkreślają Twoje odpowiednie kwalifikacje na dane stanowisko. Przy każdej z nich podaj, w jaki sposób udało Ci się tę umiejętność rozbudować. Jak to zrobić? Regina May, wieloletnia Dyrektor Personalna jednej z międzynarodowych korporacji podaje przykład: „Będąc księgową po urlopie wychowawczym napisałabym, że „podczas nieobecności regularnie śledziłam zmiany przepisów”, a ubiegając się o pracę sekretarki, że „doskonale opanowałam sztukę zarządzania czasem.” Innej rekruterce zdarzyło się przeczytać w CV, że kandydatka zarządzała projektem budowy własnego domu podczas przerwy w zatrudnieniu – a aplikowała na stanowisko związane project managementem, stąd taka wzmianka zadziałała jak najbardziej na jej korzyść. „Na etapie rekrutacji o wartości kandydata powinny decydować jedynie kryteria merytoryczne, ale to w dużej mierze teoria. Dlatego też w liście motywacyjnym napiszmy, jaki mamy pomysł na w miarę harmonijne zorganizowanie życia zawodowego i rodzinnego. Kto będzie nas wspierał w wychowaniu dziecka (dzieci) podczas naszej nieobecności w domu: babcia, ciocia, sąsiadka, opiekunka, partner, mąż. Przedstawmy różne rozwiązania, gdy pracodawca będzie wymagał zostania po godzinach pracy lub będziemy musiały pilnie wyjechać służbowo.” – dodaje Loba, rekruter jednej z poznańskich firm. Dokładnie przemyśl spędzony w domu czas i znajdź swoje atuty.

Kilka słów o CV

O czym pamiętać wysyłając CV? To bardzo ogólne zasady, ale sprawdź, czy o nich pamiętasz.

1. Zamieść aktualne profesjonalne zdjęcie, jeśli będziesz uśmiechnięta szybciej wzbudzisz sympatię. CV to nie miejsce na zdjęcie z Maluchem.

2. Podając dane kontaktowe unikaj infantylnych adresów – najlepiej po prostu imie.nazwisko. Warto również wyłączyć muzykę na czekanie lub śmieszne powitanie nagrane przez Twoje dziecko na automatycznej sekretarce – bardzo rozprasza i może zupełnie niepotrzebnie wprowadzić złe wrażenie już przed rozpoczęciem rozmowy.

3. Dodaj punkt: Mocne strony albo Umiejętności i tam wypisz wszystko to, co odkryłaś, a co jest zgodne z oczekiwaniami zamieszczonymi przez pracodawcę w ofercie

4. I najważniejsze: Jeśli nie byłaś na urlopie macierzyńskim / wychowawczym zaznaczaj w CV czas przerwy zatrudnieniu. Postaraj się nazwać go jako, np: współprowadzenie rodzinnej firmy (jeśli pomagasz w rodzinnym biznesie), sprzedaż bezpośrednia (jeśli jesteś konsultantką), prowadzenie domowego gospodarstwa lub po prostu przerwa w zatrudnieniu związana z macierzyństwem – ile kobiet, tyle pomysłów. Ważne, żeby napisać prawdę!

Przerwy w zatrudnieniu

Prawdopodobnie sugestia o wpisywanie w CV przerwy w zatrudnieniu nieco Cię zdziwiła. Regina May, tłumaczy: „Na podstawie kilkunastu lat praktyki, mogę powiedzieć, że kandydatki zazwyczaj nie ujawniają przerw w pracy spowodowanych urlopami wychowawczymi. Jako mama zgadzam się z nimi w zupełności, jako rekruter wolałabym jednak znać takie informacje na etapie selekcji podań. Zdarzało mi się wiele razy, że dopiero podczas rozmowy kwalifikacyjnej okazywało się, że doświadczenie w zawodzie, jakie wynikało z CV nie pokrywa się z rzeczywistym wypełnianiem obowiązków. Jeśli faktyczny staż na stanowisku potwierdza kompetencje z nim związane, nie ma problemu, a powracająca do pracy mama szybko nadrobi czas nieobecności. Gorzej jest, jeśli przerwa jest dłuższa niż jej rzeczywisty czas pracy. Wówczas może się okazać, że deklarowane „doświadczenie” jest tylko zapisem w dokumentach, a nie potwierdzeniem wiedzy i umiejętności. Jeśli czujemy się kompetentne w odniesieniu do wymagań stanowiska, nie ma potrzeby wskazywać przerw w CV.  Inaczej sytuacja przedstawia się w przypadku przerwy w formalnym zatrudnieniu. Tutaj zdecydowanie jestem zwolennikiem unikania luk w życiorysie i sugeruję wpis typu: od lutego 2008 do stycznia 2011 – przerwa w zatrudnieniu związana z macierzyństwem.”

Podsumowując: znajdź to, co Cię wyróżnia, czego się nauczyłaś i przekuj to na konkrety. Przygotowując aplikację dokładnie przeczytaj ofertę i swoją odpowiedź dostosuj do stawianych wymagań. Nie wysyłaj tych samych CV i listów motywacyjnych na różne stanowiska. Poświęć czas na poznanie firmy, do której aplikujesz i na rozmowie wykaż się wiedzą o niej. Bądź dobrze przygotowana, punktualna i profesjonalna a powrót do pracy będzie dużo prostszy niż Ci się wydaje.

 

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Weronika Pomin
Żona Piotra, mama Michałka. Ukończyła szkołę trenerów biznesu i próbuje swych trenerskich sił prowadząc zajęcia na kursach harcerskich. W wolnych chwilach prowadzi bloga o usypianiu niemowląt (http://spijmalenstwo.blogspot.com/).
Podyskutuj

Power of New: Grow, change and be brave! – relacja ze spotkania dla kobiet z branży IT

Jak efektywnie wspierać rozwój kobiet w branży nowych technologii? Czy duże firmy chcą dawać przestrzeń do wymiany doświadczeń i dzielenia się wiedzą? Oczywiście, że tak i to właśnie udowadnia firma Capgemini, organizując spotkania dla specjalistek z branży IT.
  • Anna Łabno - Kucharska - 06/11/2019
relacja ze spotkania dla kobiet z branży IT w Capgemini Katowice

Power of New: Grow, change and be brave!

Power of New: Grow, change and be brave! To wydarzenie, które odbyło się 7 października 2019 roku w Katowicach. Było częścią całej serii spotkań dla osób z branży IT, realizowanych przez firmę Capgemini. Miałyśmy okazję wspierać organizację tego niezwykłego wydarzenia, pełnego wiedzy, inspiracji i historii dodających odwagi!

Spotkanie otworzyła i przywitała uczestniczki Angelika Gawlik – Gajda z Capgemini Polska oraz Agnieszka Czmyr – Kaczanowska z Fundacji Mamo Pracuj.

Capgemini wspiera kobiety (i nie tylko!)

Pierwszą prezentację poprowadziła Monika Chajdacka – Dyrektor HR dla Cloud Infrastructure Services w Capgemini. Dzięki niej uczestniczki spotkania mogły poznać gospodarza spotkania, działania wspierające jakie firma realizuje dla swoich pracowników oraz jak wygląda proces rekrutacji oraz rozwoju kariery.

Zobacz profil firmy Capgemini w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

Po krótkiej przerwie uczestniczki zostały podzielone na dwie grupy.

Jedna z nich uczestniczyła w warsztacie IT talk skierowanym do grupy kobiet – specjalistek, związanych z branżą. Tematem przewodnim był obszar Consulting versus Service Management, czyli czym różni się praca konsultanta od pracy operacyjnej zarządzania usługami w dużej firmie IT. Prowadziły go Anna Żmudka – Service Management Consultant i Karina Kamińska – pracująca w zespole Service Management Consulting. Obie ekspertki i mamy związane są z Capgemini od 2007 roku.

Druga grupa uczestniczek brała udział w spotkaniu motywacyjnym pn. Być mamą i pracować w branży IT? Jak to połączyć? Tips & Tricks. Swoim doświadczeniem oraz historią rozwoju zawodowego dzieliły się Katarzyna Kozik, Ania Łukaszczyk i Daria Noga. Przedstawicielki Capgemini opowiadały o rolach jakie pełnią w firmie oraz życiu prywatnym. Dzieliły się swoimi doświadczeniami i pomysłami jak łączyć bycie mamą z pracą w branży IT. To zachęciło również pozostałe uczestniczki spotkania do podzielenia się swoimi wartościami w tym zakresie.

Odwaga, jest kobietą!

Ostatnim i niesamowicie inspirującym elementem spotkania Power of New: Grow, change and be brave! był power speach Joanny Chmury – psycholożki, coachki, trenerki i mówczyni specjalizującej się w tematyce motywacji, autentyczności, poczucia własnej wartości oraz odwagi. Od 2017 jako jedyna osoba z Europy, w odpowiedzi na zaproszenie samej Brené Brown, należy do jej zespołu 15 facylitatorów międzynarodowego programu rozwoju przywództwa Brave Leaders™.

You can choose courage or you can choose comfort. But you cannot have both. Brené Brown

Joanna porwała uczestniczki stawiając na autentyczność oraz pokazując co dzieje się w nas, kiedy chcemy podjąć się stojącego przed nami wyzwania. Dziewczyny miały okazję zgłębić uczucia i myśli towarzyszące sytuacjom, które wymagają od nich odwagi. Jest to niezwykle ważne w codzienności zawodowej i prywatnej, w której szczególnie jesteśmy narażeni na głosy krytyczne, zarówno od naszego wewnętrznego krytyka, jak i od innych osób.

Dziewczyny uczestniczące w spotkaniu wyszły z dużą dawką wiedzy, inspiracji oraz gotowości do rozwijania swoich umiejętności w branży IT.

Zobacz profil Capgemini w Bazie Pracodawców Przyjaznych Mamie!

capgemini

Zdjęcia: Agnieszka Kaczanowska

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Anna Łabno - Kucharska
Jestem mamą mądrej indywidualistki. Posiadam doświadczenie w koordynacji projektów, prowadzeniu szkoleń oraz doradztwa. Uwielbiam spędzać czas z rodziną, podróżować, czytać książki i celebrować picie kawy. W "wolnym" czasie wspieram osoby chore onkologicznie.

Najtrudniejszy pierwszy krok – wracam do pracy

A więc stało się, znalazłaś wymarzone zajęcie, jest niania, wyprasowana garsonka i nowa fryzura, w torebce wizytówki, ale nie możesz opędzić się od wątpliwości: „Jak ja sobie poradzę po przerwie spędzonej głównie z niemowlęciem, w domowym, przewidywalnym zaciszu? Jak dzieci zniosą rozłąkę? Czy odnajdę się w nowym środowisku?” O trudach powrotu do pracy i czy diabeł rzeczywiście taki straszny?
  • Marta Szyszko - 05/11/2019
kobieta szykuje się do pracy

Nerwowo rozbijam się po mieszkaniu, no gdzie ta niania powinna być za 2 minuty, a jak się spóźni? Wszystko dopięte na ostatni guzik, młode przyglądają mi się z zaciekawieniem i niedowierzaniem. Wszak widok mamy jak spod igły, zamiast w poplamionym T-shircie i dresie, zwiastuje albo uroczystość rodzinną albo inne ważne wydarzenie.

Mama – gdzie idziesz?

Pyta starsza. -„Do pracy” – odpowiadam. Niby nic wielkiego, ale brzmi przerażająco, a jednocześnie budzi ekscytację. Dzieci jak nie one, bawią się grzecznie i czekają co się wydarzy. Do niani są przyzwyczajone, dla nich to tak jakby mamusia szła na jogę, nie zauważą różnicy – pocieszam się w duchu. Mimo to stres daje znać o sobie w postaci niepohamowanego pesymizmu i obawy przed spiskiem rzeczy martwych i żywych przeciwko mnie w dniu dzisiejszym.

Piętrzące się w głowie wątpliwości

„A co jak się spóźnię, jak autobus nie przyjedzie, jak wsiądę nie w tym kierunku co trzeba, jak nie znajdę biura???” przerywa punktualna jak zwykle niania. Dzieci lgną do niej z entuzjazmem, a ja po chwili zamykam drzwi za sobą. Drzwi, ale wraz z nimi pewien etap: pełnej symbiozy z dziećmi i oddania macierzyństwu, opuszczam swoje garnki, deskę i żelazko, ruszam dziarskim krokiem do tętniącego życia społecznego. Prawdziwych wyzwań i dylematów z innej działki niż: „marchewka, czy jabłko?”.

Zalana skrajnymi emocjami nie wiem, czy śmiać się czy płakać? Ulga i nadzieja mieszają się z poczuciem winy – kompletnie nieuzasadnionym. Dzieci nie potrzebują zmęczonej rutyną, przygaszonej mamy. Nie znikam na cały dzień, ale na kilka godzin, pozostałą część wykonam w domu, bo taka specyfika nowej pracy.

Ten pierwszy dzień

Na miejscu zjawiam się pół godziny przed czasem, żaden z czarnych scenariuszy po drodze się nie sprawdził. Niepewnie uchylam drzwi biura i jak oniemiała widzę przed sobą znajomą twarz – koleżanka ze studiów. Całe napięcie mija i po krótkiej wymianie uprzejmości zabieramy się do pracy. Sypię pomysłami jak z rękawa, po pierwszym dniu czuję się z nowym zespołem jak ryba w wodzie. Ja – mama, ja – pracowniczka.

Powrót do domu

Za drzwiami roześmiane buzie – wbrew wszelkim obawom – dzieci zaopiekowane i szczęśliwe. Może im też był potrzebny ten oddech? Bo mi na pewno, a i dodatkowe pieniądze znajdą zastosowanie w domowym budżecie…

Zdjęcie: 123 rf

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Szyszko
Mama pełną parą, która od spraw domowych i trywialnych ucieka w nałóg… pisanie. Dzieli się matczyną dolą i z innymi rodzicielkami na portalu www.niedoskonalamama.pl. Prowadzi także blogi www.takeitizi.pl oraz www.kobietawe-biznesie.pl.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie

Może Cię zainteresować także:

Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail