Czego szukasz

Zróbmy razem biznes – list od Izabeli

Izabela jest mamą, artystką i mieszka w małej miejscowości na Mazurach. Bardzo chce pracować albo prowadzić biznes, który da utrzymanie jej rodzinie. Przeczytaj jej historię, a może jesteś w podobnej sytuacji i też szukasz zajęcia dla siebie? Świat jest mały. Kto wie, może akurat?! Iza ucieszy się z każdego przesłanego pomysłu na wspólne działanie, każdej dobrej rady, czy propozycji zrobienia czegoś razem w okolicy.

  • Listy do Redakcji - 14/11/2016
ceramika handmade w pracowni artystycznej

Witam serdecznie,

jestem od jakiegoś czasu Waszą czytelniczką i przyznam, że dodajecie mi otuchy. Ciągle mam nadzieję, że kończąc (za parę miesięcy) 40 lat jeszcze zdołam coś osiągnąć w życiu zawodowym dla siebie samej. Opiszę w wielkim skrócie swoją historię, aby przybliżyć okoliczności, w jakich się znalazłam.

Zacznę od tego, że od dziecka prowadziłam tzw.”koczowniczy tryb życia” (jak to określiła jedna z moich koleżanek). W związku z tym w wieku 15 lat (po paru wcześniejszych przeprowadzkach z Trójmiasta) wyprowadziłam się z „rodzinnej” miejscowości na Mazurach do uroczego miasteczka Supraśl, niedaleko Białegostoku, aby ukończyć Liceum Plastyczne kierunek tkactwo. Kolejną szkołą była Akademia Multimedialna w Gdańsku, a następnie ASP – Wydział Architektury Wnętrz, kierunek Wzornictwo. Jednocześnie rozpoczęłam studia na kierunku Pedagogika na UG.

Byłam projektantem wzornictwa przemysłowego, a dokładnie mebli. Pracę zawodową rozpoczęłam w Gdańsku w salonie meblowym. Praca ta bardzo mnie satysfakcjonowała. Jednak po zawirowaniach w życiu osobistym postanowiłam wrócić na Mazury, gdzie mieszkam do tej pory. Zatrudniłam się w jedynej firmie meblowej w mieście, przepracowałam tam 3 lata. Firmę zamknięto. Do najbliższej miejscowości, w której być może znalazłabym pracę w zawodzie, mam 60 km w jedną stronę (dojazdy raczej odpadają). Przedeptałam wszelkie możliwe ścieżki, aby znaleźć pracę na etacie gdziekolwiek i za jakiekolwiek pieniądze. Nic z tego nie wyszło.

Prawie 6 lat temu urodziłam syna. Urodził się w ciężkim stanie, walczyliśmy o jego przeżycie, potem rehabilitacja, wyjazdy, lekarze, kontrole. Wyszedł z tego, jednak nie ma odporności i jest astmatykiem. Praktycznie nie chodzi do przedszkola, ponieważ każdy kontakt z innymi dziećmi kończy się chorobą.

Poświęciłam synkowi ostatnie lata, chciałam się rozwijać zawodowo, robić cokolwiek, aby nie siedzieć w domu, mieć odskocznię. Postarałam się o dotację i założyłam własną działalność gospodarczą – Pracownię Projektową, która z założenia zajmować się miała projektowaniem elementów wyposażenia wnętrz, głównie mebli oraz ceramiką artystyczną i użytkową. Niestety w tak małym mieście nie znalazłam chętnych na usługi projektowe. Skupiłam się więc na ceramice. Myślałam, że uda mi się otworzyć galerię z rękodziełem, jednak koszty związane z wynajęciem pomieszczenia bardzo mnie przerosły.

W tej chwili mam malutki sklepik we własnym domu z ceramiką, którą sprowadzam z całej Polski. Jednak jest to zarobek sezonowy, po sezonie letnim zawieszam działalność, ponieważ jest brak turystów-klientów. W sezonie również często dokładam do interesu.

Bardzo chciałabym pracować i się rozwijać. Szkoda mi lat spędzonych na uczelniach i wiedzy, którą zdobyłam. Szanse w naszym miasteczku (15 tys. mieszkańców) na prace w moim zawodzie są niewielkie. Szukam wciąż jakiegoś pomysłu, jak rozwinąć moją działalność lub zająć się inną. Lubię sztukę, projektowanie mebli, wzornictwo, mam też możliwości lokalowe we własnym domu, w pięknie położonej malowniczej okolicy.

Może ktoś jest w podobnej sytuacji i chciałby połączyć siły i wraz ze mną poprowadzić jakiś biznes artystyczny, projektowy lub edukacyjny na Mazurach?

Będę wdzięczna za każdy pomysł, opinię, czy dobre słowo.

Pozdrawiam szczerze i gorąco, chętna do pracy i współpracy Izabela

Od Redakcji:

Z Izą można skontaktować się komentując jej list poniżej, albo można wysłać maila na adres: marzena.golska@mamopracuj.pl – wszystkie maile przekażemy Izie.

Zdjęcie tytułowe: barnimages.com

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Listy do Redakcji

Poglądy wyrażone w listach są wyłącznie poglądami ich autorów i nie mogą być uznane za poglądy Redakcji Mamo Pracuj.

Podyskutuj
  • Krystyna Kramp

    Uważam, że taka działalność powinna być rozwijana na większą skalę, nie tylko lokalnie. Nie ma co liczyć na turystów, którzy jak widać, nawet w sezonie nie przynoszą dochodów. Pośród lokalnej społeczności też raczej nie ma co szukać klientów. Czy Pani Iza ma swoją stronę internetową, sklep w sieci? Myślę, że w ten sposób mogłaby dotrzeć do większego grona potencjalnych klientów, wypromować swoją markę nie tylko w polsce ale i w innych krajach.
    Myślę, że dobrym pomysłem byłoby również zorganizowanie warsztatów stacjonarnych. Takie warsztaty to dobra forma reklamy ale również i źródło dochodu.
    Jeśli Pani Iza ma własny dom i mogłaby w nim zorganizować miejsca noclegowe to warsztaty takie mogłyby również trwać kilka dni. Kobiety pracujące w dużych miastach, w korporacjach bardzo chętnie wypoczywają na wsi. Można by na przykład organizować dla nich weekendowe warsztaty połączone z wypoczynkiem, regeneracją ciała i duszy.
    Mam nadzieję, że moje pomysły będą choć troszkę pomocne.

  • Pani Izo, zapraszam na konsultację do mnie. Nie pracuję już z jednoosobowymi działalnościami od września, ale przez ostatnie 6 lat tak było :). Gwarantuję, że po takiej konsultacji wyjdzie Pani z jasnym planem co dalej zrobić. Zastanowimy się także kogo i jak zaprosić do współpracy. I – jak to zrobić z jak najmniejszym ryzykiem. Metoda sprawdzona, a nawet opisana naukowo 🙂 Zapraszam i gratuluję proaktywości!

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail