Czego szukasz

Zanim założysz firmę. 7 lekcji przedsiębiorczej mamy

Kiedy 7 lat temu zakładałam firmę, miałam bardzo ambitne plany i wizję kolorowej przyszłości… Dzisiaj wiem, że prowadzenie firmy nie jest lekkie, nie jest proste, jest wręcz najtrudniejszym „zawodem” w Polsce. Dlatego, bez owijania w bawełnę, piszę, czego nauczyłam się prowadząc firmę.

  • Sandra Nowicka-Nowak  - 08/11/2016
kobieta uczy się z laptopem w łóżku

Zewsząd słyszymy:„weź swoje życie w swoje ręce”, „dasz radę”, „jak nie my to kto”, „kiedy jak nie teraz”. Wszyscy wierzą w moc sprawczą jednostki, obiecują jej rozwój i możliwości. I co się dzieje? Rynek pracy jest pusty, jeśli chodzi o dobrych pracowników, ale za to jest przepełniony małymi firmami szukającymi wsparcia w postaci rąk do pracy i finansowania. Sami troszkę wpędziliśmy się w pułapkę obietnic zarobienia dużych pieniędzy TYLKO prowadząc swoją firmę, TYLKO pracując na swoim.

A prowadzenie firmy to mega trudny temat. A najbardziej w tym wszystkim podstępne jest to, że nawet jeśli słyszysz: „Uważaj, to nie jest takie proste, mnie się nie udało, kolega zbankrutował, znajomy wpadł w kosmiczne długi” to wierzysz że Ty dasz radę! Że Tobie się właśnie uda.

Ja też miałam kiedyś ogromne ambicje, pamiętam jak w 2009 roku zakładałam szkołę i mój biznesplan zawierał punkt: „W ciągu 2 lat otworzę dwie kolejne filie szkoły, a w ciągu 5 lat filie w całej Polsce na zasadzie franczyzy”. I co? Mój rynek się nasycił. Język angielski dzięki funduszom europejskim był w każdej najmniejszej szkole za darmo w ramach zajęć dodatkowych. Ludzie dostawali kursy z urzędu miejskiego czy urzędu pracy za darmo. Takich rzeczy nie da się przewidzieć .

Dlatego właśnie stworzyłam ten tekst. Dla Ciebie, posiadającej firmę, która stoi w miejscu. Dla Ciebie, bo wahasz się, boisz się przejść na swoje. Dla Ciebie, która właśnie gasi światło w swoim biurze z kartonami pod pachą.  Prowadzenie firmy nie jest lekkie, nie jest proste, jest wręcz najtrudniejszym „zawodem” w Polsce. Dlatego, bez owijania w bawełnę piszę, żebyś miała tego świadomość.

Co powiedziałabym sobie 5 lat temu kiedy zakładałam firmę?

1. Najlepsza forma prawna

Przeanalizuj wszystkie formy prawne działalności gospodarczej w Polsce. Jednoosobowa działalność to prostota prowadzenia, duże zniżki w składkach ZUS przez pierwsze dwa lata, niskie koszty prowadzenia księgowości. I rzeczywiście założenie takiej działalności trwa kilka dni i jest w zasadzie darmowe. Niestety jednoosobowa działalność ma też dużo wad, o których nikt Ci nie powie, chodzi o pełną cywilną odpowiedzialność.

Jaką mamy alternatywę?

Spółka cywilna, spółka partnerska czy spółka z o.o. Możliwości jest kilka. Przeanalizuj wszystkie możliwe rodzaje podmiotów z dobrą księgową lub z osobą z doświadczeniem w prowadzeniu firmy.

2. Odpowiedni czas

Zastanów się, kiedy będzie najbardziej odpowiedni moment na oficjalne założenie działalności. To, że masz takie postanowienie, wcale nie musi oznaczać formalizacji firmy. Warto najpierw zdobyć swoich pierwszych stałych klientów, zbudować bazę rekomendacji i poleceń, wystawiać fakturę może dla nas zaprzyjaźniona firma, może ktoś z rodziny ma firmę. Istnieją także portale dedykowane dla freelancerów, które za drobną opłatą wystawią w naszym imieniu rozliczenie z klientem. Nie warto popadać w duże koszty, jeśli nie mamy jeszcze pewności, jakie będziemy mieć przychody i w jakim czasie. Znam nawet osoby, które dość poważne biznesy założyły na mamę, ciocię czy teściową. Postaw na kreatywność!

3. Budżet

Przelicz budżet i płać sobie pensję, która będzie tylko na Twoje prywatne potrzeby. Pozwoli to uniknąć życia ponad stan za pieniądze firmowe, które potrzebne są na inwestycje, czy po prostu zapewnienie płynności finansowej firmy. Z drugiej strony nie zapominaj o sobie. Ja przez pierwsze dwa lata prowadzenia szkoły nie rozdzielałam budżetu domowego od firmowego i przez to nie miałam pełnego obrazu swoich finansów.

4. Relacje

Bądź słowna, buduj relacje z każdym klientem, buduj sieć kontaktów poprzez wzajemne rekomendacje.  Ale z drugiej strony nie łącz przyjaźni z biznesem. Warto mieć dużo znajomych, utożsamiać się ze swoją działalnością na forum, ale nie myśl, że nagle ktoś stanie się twoim przyjacielem, bo robicie razem biznes. I na odwrót. Nie zatrudniaj koleżanek, bo tam, gdzie pieniądze mogą pojawić się konflikty.

5. Pracownicy

Dobrze przygotuj i przelicz koszty utrzymania pracownika, nawet jeśli wydaje Ci się, że Cię na niego stać. Przelicz jeszcze raz, czy na pewno pracownik po prostu na siebie zarobi. Nic bardziej nie boli ambicjonalnie i finansowo niż zwolnienie pracownika, bo Cię na niego nie stać.

6. Znajomość fachu

Mimo przygotowanego biznesplanu i dobrze rokującego biznesu, nie wchodź w branżę,  której nie znasz. Warto popracować w danej branży u kogoś i zdobyć doświadczenie i wyciągnąć wnioski, a dopiero potem otwierać własną działalność.

7. Postaw na rozwój

Ciągle się ucz, czytaj książki na temat swojej branży oraz samego biznesu. Bądź na bieżąco, co jest modne, popularne lub praktyczne w Twojej branży. Jeśli potrzebujesz pracować na specjalistycznych programach – poznaj je wszystkie, śledź nowości, korzystaj ze szkoleń w Internecie, webinariów, które są często darmowe. I przede wszystkim doskonale poznaj ofertę swojej konkurencji, nie ignoruj.

Zdjęcie: Kaboompics

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Sandra Nowicka-Nowak 
Anglistka, socjolog, biznesmama. Prowadzi parentingowy blog biznes mamy www.majciakombinuje.pl. Od ponad 10 lat z gorszym lub lepszym skutkiem prowadzi firmę. Przez pięć lat była to szkoła językowa, potem kawiarnia dla mam i wiele innych fajnych rzeczy. Swoim doświadczeniem biznesowym chce się dzielić z kobietami, które szukają swojego nowego miejsca.
Podyskutuj
  • To bardzo przydatne rady. Myślę, że zanim założymy firmę, trzeba uwzględnić wiele rzeczy , jak biznesplan, dobrze się przygotować, mieć bazę klientów, o której piszesz. Musimy też wszystko wyliczyć, przeliczyć. Plus cały czas inwestycje, rozwój, zwłaszcza, że nasza konkurencja też nie swoi w miejscu. Aby być na bieżąco, by być lepszą – trzeba zdobywać nowe umiejętności, podnosić swoje kwalifikacje. Sama nie jestem zwolennikiem zakładania firmy, jak to ostatnio usłyszałam „od pomysłu – do regonu”. Lepiej spojrzeć chłodnym okiem, przygotować, policzyć się, mieć plan , robić wszystko z głową i odpowiednią wiedzą 🙂

Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail