Czego szukasz

Powrót do pracy? Co radzą specjaliści, a czego obawiają się mamy?

Powrót do pracy po urlopie macierzyńskim lub wychowawczym nie zawsze jest łatwy. Im dłuższa przerwa, tym trudniej może być mamie odnaleźć się w nowej sytuacji. Specjaliści radzą: to musi być świadoma decyzja, ale nie ma się czego obawiać, bo mamy są wartościowymi pracownikami i mają wiele atutów, a powrót do pracy może przynieść wiele korzyści całej rodzinie. Same mamy mają jednak wiele obaw i wątpliwości. Przeczytajcie co podpowiadają kobietom: doradczyni zawodowa, rekruterka i psycholog, a co myślą same mamy.*

  • Marta Chlanda - 09/10/2013

Mamy o powrocie do pracy

Moment powrotu do pracy po przerwie związanej z urodzeniem dziecka i opieką nad nim to dla wielu mam bardzo trudny czas. Długie przebywanie z dzieckiem w domu, izolacja od środowiska pracy i spraw zawodowych powoduje spadek poczucia własnej wartości i pewności siebie. Kobiety boją się rozmów o pracę, samoprezentacji, nie wierzą, że ich wiedza i umiejętności mogą być wysoko oceniane. Dla mam które długo nie pracowały największym problemem zdaje się być wytłumaczenie potencjalnemu pracodawcy „przerwy” w zawodowym życiorysie i potrzeba usprawiedliwienia sytuacji pozostawania w domu z dziećmi.

Pracodawcy sugerują, że wypadłam z rytmu. Niechętnie widzą w zespole matkę małych dzieci. Obawiają się, że pójdzie na zwolnienie lekarskie, albo będzie potrzebowała wolne by zająć się dzieckiem – mówi Karolina, mama 4-letniego Jakuba i 2-letniego Filipa, która jak wiele kobiet, obawia się, że szefowie firm zawsze będą niechętni mamom, które rodząc dzieci mają lukę w pracy zawodowej.

Dla mnie największym problemem jest rozstanie z dzieckiem – mówi z kolei Małgorzata, mam półtorarocznego Szymka. – Już próbowałam wrócić do pracy, gdy synek miał roczek. Ani on, ani ja nie mogliśmy przeżyć tego rozstania. Ja płakałam, jadąc do pracy, a on płakał w domu. Zrezygowałam.

Nie jestem pewna, czy chcę wrócić do pracy. Przede wszystkim nie wiem czy to się opłaca. W moim zawodzie nie zarobię dużo, akurat tyle żeby opłacić opiekunkę do dziecka – tak jak Joanna, mama dwuletniej Zuzy myśli wiele mam. Jednak wiele z nich ma podobne odczucia jak Barbara, mama trójki dzieci (7, 5 i 3 lata), która nie pracuje zawodowo od ponad 7 lat:

Brakuje mi kontaktów z ludźmi, wyjścia z domu, zajęcia się dorosłymi sprawami. Bardzo lubię spędzać czas z moimi dziećmi, ale jednocześnie czuję, że coś tracę i boję się, czy po tak długim okresie bycia w domu odnajdę się ponownie na rynku pracy.

Co radzą specjaliści?

To musi być przemyślana decyzja

Jolanta Nosal, doradczyni zawodowa:

Kobieta po urodzeniu dziecka musi podjąć świadomą decyzję, czy chce pracować zawodowo. Powinna być na to gotowa (wiedzieć, że to właściwy moment) i do tego przygotowana (mieć poczucie własnej wartości). Kobiety podejmujące decyzje o powrocie do pracy lub o pozostaniu z dzieckiem muszą być świadome konsekwencji tego wyboru. Nikogo nie namawiam do podejmowania pracy, ale radzę przeanalizować czy praca jest kluczowym obszarem życia danej kobiety. Te, które nie podejmują pracy są zależne od męża/partnera. Nie mają zabezpieczenia w razie zmiany sytuacji życiowej, choroby małżonka, rozstania z nim.

Nie można wskazać jednego momentu, który jest najlepszy na podjęcie pracy po urlopie macierzyńskim lub wychowawczym, dla każdej mamy może to być inny czas. Z powrotem do pracy mają problemy zarówno kobiety słabiej wykształcone, jak i te, które mają wysoką pozycję zawodową, duże kwalifikacje i wszechstronne wykształcenie. Czasem ta druga grupa ma większe trudności z powrotem do pracy, bo w niektórych branżach kilkumiesięczna przerwa to bardzo dużo, a np. dwa lata to już całe wieki.

Mamy mają wiele atutów

Katarzyna Warchał, specjalistka do spraw rekrutacji:

Mamy, wracając do pracy mają poczucie luki w życiu zawodowym. Bywa, że niepotrzebnie o tym mówią podczas rozmów kwalifikacyjnych. Pracodawcy nie powinno obchodzić życie rodzinne pracownika, ale wiadomo, że do tego się jakoś nawiązuje. Tak naprawdę pracodawca zatrudnia pracownika po to, by on rozwiązywał jego problemy. Idąc na rozmowę, a potem do pracy trzeba mieć przygotowane zaplecze dla dziecka – żłobek, przedszkole, pomoc rodziny, babci. Mama musi mieć komfort i wiedzieć, co dzieje się z dzieckiem, bo wiadomo, że myśl o tym będzie ją absorbowała.

Jeśli podczas rekrutacji rozmowa z pracodawcą zejdzie na temat dziecka, mama powinna umieć pokazać tę sytuację jako swój atut. Podkreślić, że osoba, która urodziła dziecko, zajmuje się nim oraz całym domem, czyli jest dobrze zorganizowana, umie odpowiednio reagować na zmiany i na nieprzewidywalne sytuacje, bo przy niemowlaku jest na to narażona.

Pracująca mama to pozytywna zmiana

Agnieszka Schab, psycholożka:

Na powrocie kobiety do pracy może zyskać cała rodzina. Przede wszystkim kobieta ma okazję wyjść ze świata dziecięcego. Znów zaczyna rozwijać się zawodowo, dbać o siebie. Mama tak naprawdę zyskuje drugie życie. Jeśli pracuje, spełnia się. Wówczas ma więcej cierpliwości, jest zadowolona, a kobiety potrafią swoją radość przenieść na otoczenie, dziecko, rodzinę. W ten sposób wszyscy korzystają, a do tego poprawia się sytuacja ekonomiczna rodziny. Ponadto w sytuacji, gdy mama wraca do pracy dziecko staje się bardziej samodzielne, znika poczucie, że jest tylko dla tej kobiety, zdobywa nowe doświadczenia, idzie do żłobka/przedszkola lub ma większy kontakt z innymi członkami rodziny, zyskuje więź z tatą, który pokazuje mu świat z innej strony. Ważne jest aby decyzja o powrocie do pracy była akceptowana przez całą rodzinę, aby mama miała wsparcie męża/partnera, który pomoże w nowej organizacji życia rodziny i przejmie część obowiązków domowych.

Taka zmiana jak powrót mamy do pracy, jest w konsekwencji bardzo pozytywna. Warto mamom uświadamiać, że przychodzi taki moment, że powinna podjąć decyzję o rozpoczęciu na nowo pracy zawodowej. Ten moment dla każdego może jest inny, ale trzeba być czujnym, żeby go nie przegapić.

 

Wypowiedzi mam i specjalistów zostały zebrane podczas lipcowych akcji „Mama wraca do pracy” zorganizowanych przez Stowarzyszenie Doradców Europejskich PLinEU w trzech małopolskich miastach: Krzeszowicach, Chrzanowie i Oświęcimiu. Więcej możecie zobaczyć w reportażu filmowym z akcji:

ZOBACZ FILM

Zdjęcie i film: PLinEU

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Marta Chlanda
socjolożka i antropolożka kultury, PR-owiec. Obecnie pracuje w Stowarzyszeniu Doradców Europejskich PlinEU przy realizacji projektu “Innowacyjne wykorzystanie coachingu do wspierania równowagi praca–rodzina”, którego celem jest wypracowywanie i upowszechnianie najlepszych rozwiązań wspierających rodziców w godzeniu życia zawodowegi i rodzinnego.
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail