Czego szukasz

Akcja: Mamo, pracuj. Jestem pod dobrą opieką

Czym kierować się przy wyborze DOBREGO przedszkola? Zasadą jest, że to rodzice najlepiej znają swoje dziecko i wiedzą, co jest dla niego dobre. Wiedzą, z czego mogą zrezygnować, a na czym zależy im bezwzględnie. Tym tekstem rozpoczynamy naszą akcję: Mamo, pracuj. Jestem pod dobrą opieką. Chcemy Wam pomóc wybrać najlepsze przedszkole dla Waszego dziecka.

  • Redakcja portalu Mamo Pracuj - 15/03/2013

Oczywiście najlepiej by było, gdyby wszystkie dzieci znajdowały miejsce w przedszkolach publicznych, w których niezbyt liczne grupy maluchów otaczane są opieką przez empatyczne i rozentuzjazmowane panie wychowawczynie skłonne do współpracy z rodzicami. Niestety, nie zawsze udaje nam się znaleźć w gronie szczęśliwców, których system rekrutacji przyporządkuje do wybranego, najbliższego miejscu zamieszkania, przedszkola publicznego. Szukamy więc przedszkola niepublicznego.

Debiut w przedszkolu. Od czego zacząć?

Bez względu jednak na status przedszkola, koniecznie trzeba zwrócić uwagę na kilka spraw, które są kluczowe dla rodziców podejmujących decyzję o zapisie dziecka do tej, a nie innej placówki. I od samego początku zdawać sobie sprawę, że nie uda nam się zwizytować wszystkich placówek, które bierzemy pod uwagę.

Kiedy więc wyselekcjonujemy przedszkola, które warto wziąć pod uwagę, zasięgnijmy najpierw języka wśród znajomych – poczta pantoflowa, to najlepsze co świat rodziców wymyślił. Z rozmów z innymi rodzicami nie tylko dowiemy się tego, co nam najbardziej potrzebne, ale także zyskamy informacje, których próżno szukać w ogłoszeniach i na portalach: np. czy w przedszkolu jest duża rotacja kadr (co oznacza w praktyce, że panie zmieniają się jak w kalejdoskopie), czy rodzic traktowany jest jak marudzące dziecko, czy jak poważny partner do rozmowy, wreszcie – czy zajęcia dodatkowe są faktycznie rozwijające, aktywizujące i sprawiają dzieciom radość, czy to tylko reklamowy slogan, bo wszystko sprowadza się do „zajęć na macie” – macie tu piłkę/klocki/kredki i się bawcie.

To, co najważniejsze

Gdy już wiemy czego szukamy, a na co bezwzględnie się nie zgadzamy, udajemy się na rozmowę do dyrekcji przedszkola i przy okazji sprawdzamy:

  1. Bezpieczeństwo: przedszkole, to miejsce, w którym występuje największe stężenie skarbów na metr kwadratowy! Jeśli może wejść do niego każdy, a personel nie wykazuje zainteresowania intruzem – lepiej dać sobie spokój. Zamknięta furtka albo brama główna, domofon/videodomofon, szatnia lub hall, w którym personel weryfikuje tożsamość i zamiary wchodzących do placówki osób, to konieczność.
  2. Liczebność grup: zbyt wielka jest często jednym z pierwszych zarzutów stawianych placówkom publicznym, dlatego oddychamy z ulgą, kiedy dowiadujemy się ile maluszków jest w grupie w przedszkolu niepublicznym. Ale też nie warto przesadzać: przecież po to zapisujemy dziecko do przedszkola, żeby nauczyło się „żyć w stadzie” i znalazło kolegów. Drogie przedszkole, które za atut uznaje kilkuosobowe grupy, wcale nie musi być dobrym wyborem dla rwącego się do dzieci trzylatka.
  3. Wykształcenie personelu: oprócz nauczycielek mających wykształcenie kierunkowe (pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna), możemy trafić na panie, które mają inne wykształcenie pedagogiczne i są właśnie w trakcie studiów podyplomowych. Warto zwrócić uwagę na kursy i szkolenia, które ukończyły nauczycielki przedszkola – aktualizacja wiedzy i ciągłe podnoszenie kwalifikacji świadczą o poważnym podejściu do zawodu.  Dobre przedszkole stale współpracuje z psychologiem i logopedą.
  4. Kompetencje społeczne personelu: wychowawczynie przedszkoli z prawdziwego zdarzenia są empatyczne, chętne do współpracy z rodzicami, elastyczne i komunikatywne. Mają świadomość, że każde dziecko jest inne i potrzebuje odmiennego traktowania. Nie ukrywają przed rodzicami kłopotów dziecka/z dzieckiem; organizują dni otwarte, podczas których chwalą się tym, czego wraz  z podopiecznymi dokonały i dni rodzinne, kiedy władzę w przedszkolu przejmują mamy, tatusiowie i dzieci. Nigdy nie traktują rodzica zdawkowo, są cierpliwe i rzeczowo odpowiadają nawet na „głupie” pytania, a kiedy czegoś nie wiedzą, mówią „nie wiem” i podpowiadają, gdzie szukać pomocy.
  5. Kuchnia: oczywiście najlepiej by było, gdyby każde przedszkole miało własną. Najczęściej jednak mamy do czynienia z cateringiem, co bynajmniej przedszkola nie dyskwalifikuje. Musimy tylko dowiedzieć się, co i skąd trafia na talerze naszych dzieci. Dobre przedszkole uwzględnia indywidualne potrzeby żywieniowe: alergia na czekoladę i cytrusy, dieta bezglutenowa, wegetarianizm – to nie problem. Przy okazji: dzieci nie są zmuszane do jedzenia i dokarmiane na siłę.
  6. Zajęcia dodatkowe: jest z czego wybierać, większość lub wszystkie zajęcia wliczone są w czesne. Nie ma przerostu ambicji: maluchy stanowczo bardziej potrzebują zajęć ruchowych i plastycznych, niż nauki trzech języków obcych. Trening kompetencji społecznych bierze górę nad wdrażaniem do wyścigu szczurów, a jeśli dziecko odmawia udziału w zajęciach, nie jest do niczego przymuszane.
  7. Spacer: niektóre przedszkola niepubliczne zlokalizowane są w budynkach jednorodzinnych i dysponują własnymi ogródkami, w których dzieci mogą bawić się dowoli o każdej porze roku. Inne, w miejscach, które zachęcają do spacerów – blisko lasu czy przy dużym placu zabaw. Ale są i takie, które mogą naszemu dziecku zaoferować jedynie spacer między blokami na osiedlu. Jeśli maluch ma spędzać w przedszkolu wiele godzin, szukajmy takiego, w którym nie będzie oglądał wiosny przez szybę.

Pamiętajmy:

  • Kiedy już podejmiemy decyzję o zapisaniu dziecka do konkretnej placówki, czeka nas kilka dni (zwykle 5 dni roboczych) na adaptację – będziemy mogli pobyć w przedszkolu wraz z dzieckiem, przyjrzeć się jego reakcjom, opanować lęki i… powoli wycofać się, żeby rolę tymczasowej opiekunki przejęła „ciocia”. Nie uchroni nas to przed spadkami formy naszego dziecka: nieraz zdarzy się, że maluch odmówi wyjścia z domu i będziemy musieli go przekonywać dłużej niż zwykle, innym znów razem będzie „rwał” do przedszkola jeszcze w piżamie. Jednak udany start: bez lęku, stresu, szoku, dobrze wróży na przyszłość.
  • Przedszkola niepubliczne są elastyczne: nie musimy zapisywać do nich dzieci w rytm elektronicznej rekrutacji, która odbywa się wyłącznie w marcu. Przyjmują dzieci w miarę wolnych miejsc przez cały rok. Oczywiście najlepiej zarezerwować miejsce w wybranej placówce wcześniej; te najbardziej oblegane szybko kończą nabór.
  • Sprawdzajmy, czy nasze przedszkole dyżuruje w wakacje.

Ważna uwaga w kwestii opłat:

Zawsze sprawdzajmy, co składa się na „opłatę za przedszkole”.

Przy zapisie czeka nas zapewne uiszczenie jednorazowej bezzwrotnej wpłatywpisowego, które, w razie gdy zrezygnujemy z usług placówki, zanim jeszcze rozpocznie się rok szkolny, przepadnie.

Za każdy miesiąc płacić będziemy czesne i wyżywienie. Z tych dwóch składników pierwszy jest stały, drugi zaś warunkowany obecnością dziecka – np. pierwsza opłata za przedszkole będzie składała się z czesnego i pełnej opłaty za wyżywienie. W kolejnych miesiącach od stawki żywieniowej odliczane powinny być dni nieobecności dziecka.

Są przedszkola, które nie dzielą opłaty na składniki i WSZYSTKO: czesne, opłatę za jedzenie, zajęcia dodatkowe i inne potrzeby (materiały plastyczne, dodatkowe atrakcje) określają właśnie mianem czesnego. To jedna stała opłata, w ramach której mieści się każdy dodatkowy ponoszony przez przedszkole wydatek, np. opłata za usługę przewodnika podczas wycieczki czy album ze zdjęciami, który dziecko dostaje po zakończeniu roku szkolnego.

Czeka nas na pewno JEDNA dodatkowa opłata – ubezpieczenie i pod żadnym pozorem nie powinniśmy się od niej wymigiwać.

Jeśli dyrekcja przedszkola otrzyma ciekawą ofertę zajęć dodatkowych, wycieczki czy innych zajęć, za które trzeba dodatkowo zapłacić, zawsze konsultuje to z rodzicami.

Przedszkole, które ma dobrą markę i działa odpowiednio długo, nie wymaga zaopatrywania dziecka w śliniaki, materiały papiernicze czy sanitarne (papier toaletowy, pieluszki, wilgotne chusteczki, mydło). Wszystko to wliczone jest w comiesięczne opłaty.

A na koniec…

Powyższe informacje to swego rodzaju przewodnik dla początkujących. To rodzic najlepiej wie, co dobre dla jego dziecka – miejsce, w którym Jaś będzie czuł się doskonale, może być dla Małgosi miejscem nieznośnym. Osobista wizyta w wybranym przedszkolu, rozmowa z Personelem oraz zwiedzanie placówki powinny rozwiać wszelkie nasze wątpliwości.

PARTNERZY AKCJI:

WARSZAWA

baner Przedszkole Bajka Warszawa

WROCŁAW

 

Jeśli są Państwo zainteresowani udziałem w akcji Mamo, pracuj. Jestem pod dobrą opieką prosimy o kontakt: joanna.majorek@mamopracuj.pl, tel 504 120 915

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Redakcja portalu Mamo Pracuj
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail