Czego szukasz

Chcę zostać testerką! Od czego zacząć?

Od czego zacząć? To jedno z najczęściej zadawanych pytań na naszej grupie #MamoPracujwIT na FB. Dlatego wspólnie z Karoliną Andryskowską spisałyśmy dekalog początkującej testerki. Na czym się skupić, a na czym nie? Co czytać i gdzie bywać? W co zainwestować a co sobie odpuścić? A reszta należy do Ciebie! A my trzymamy kciuki 😉

  • Agnieszka Kaczanowska - 02/01/2017
Mamy na warsztatach uczą się testowania

Na czym polega praca testera?

„To kreatywne psucie!” – mówi Karolina Andryskowska, testerka.

„Polega na testowaniu tego, co zaprogramują developerzy. Developer dostaje wymagania, tworzy na ich podstawie fragment kodu, spełniający je, a potem tester sprawdza, czy rzeczywiście wszystko jest jak należy. Oprócz sprawdzenia czy wszystkie wymagania są spełnione, sprawdza też wszystkie przypadki nietypowe, dziwne scenariusze, które uskutecznić potrafi przypadkowy użytkownik. Np. uploadować pdf’a w miejsce obrazu. Wszystko musi być należycie obsłużone, komunikaty zrozumiałe, poprawne językowo, wszystko musi wyglądać zajebiście i działać tak jak należy, nawet jak użytkownik wykona jakąś nietypową operację. Tester zgłasza błędy, developer je naprawia, i tester sprawdza ponownie – czy już teraz jest zadowalająco :)” – wypowiedź jednej z dziewczyn aktywnej na naszej grupie

A jakie cechy posiada idealny tester?

„Mówi się często w środowisku testerskim, że tester powinien być pozytywnym pesymistą. Powinien szukać dziury w całym 🙂 Dociekliwość, spryt, przebiegłość, ciekawość to tylko cechy charakteru, które mogą pomóc w codziennej pracy” – Stefania Winkel

„Jeśli jesteś osobą, która styka się na co dzień z nowymi technologiami, lubisz to, jesteś spostrzegawcza i dociekliwa – to może być praca dla Ciebie. Jeśli korzystasz z nowych technologii trochę z przymusu, możesz się w tym zawodzie nie odnaleźć…” – ostrzega Karolina Andryskowska

A od czego zacząć?

1. Zacznij od przeczytania naszych wywiadów i…:

2. Szlifuj angielski – bez tego będzie o wiele trudnej.

3. Zainwestuj w książkę

Polecają ją nasze rozmówczynie: „Zawód tester”, autor: Radosław Smilgin, koszt nieco powyżej 30 zł. „Czyta się ją z przyjemnością i wyjaśnia co robi taki tester, czego się spodziewać ale daje też dobrą dawkę teorii” – podkreśla Karolina.

4. Poznaj środowisko testerów

Zacznij od bezpłatnych spotkań dla pasjonatów: w dużych miastach organizowane są cykliczne spotkania dla testerów (nie wymaga się doświadczenie w zawodzie, aby przyjść na spotkanie):

Otwarte spotkania testerskie:

5. Dołącz do społeczności i grup dyskusyjnych dla pasjonatek testowania

Na dobry początek:

6. Czytaj w sieci…

Gdzie szukać wiedzy?

7. Chcesz się sprawdzić, czy to dla Ciebie? Poszukaj stron, które płacą (bonami, pieniędzmi) za testowanie manualne. I po prostu spróbuj.

Uwaga: Istnieje pojęcie beta testów (najpopularniejsze w świecie gier) i oznacza testy prowadzone przed ostatecznym wydaniem oprogramowania (udostępniane są ograniczonej rzeszy ludzi), gdzie badana jest jakość, wydajność oraz stabilność gry/aplikacji wersji beta (to nie są testy skierowane stricte na szukanie błędów). Osoba testująca pisze raporty ze swojego testowania i w ten sposób pomaga producentom oprogramowania wydać na rynek produkt jak najlepszej jakości.

8. Czym się kierować poszukując pierwszych zleceń na testy?

Warto tutaj poszukać testów w środowisku, które się zna lub/i lubi. I tak: jeśli na co dzień najwięcej pracujesz z komputerem stacjonarnym czy laptopem, spróbuj poszukać strony internetowej i tam rozejrzeć się w poszukiwaniu błędów. Jeśli znasz WordPressa możesz nawet tam poszukać okazji do testowania – w dziale Plugins, jest nawet zakładka poświęcona testom. Jeśli jesteś ciągle w biegu i cały Twój świat to smartfon i jego aplikacje poszukaj tam. I nie chodzi tylko o komunikaty błędów: nieintuicyjne działanie, literówki, spowolnione działanie, to wszystko rzeczy, które również wyłapuje tester. A jeśli kręcą Cię gry – jesteś w raju dla początkujących testerów! Witaj w świecie beta testów 🙂

9. Wiesz, że to dla Ciebie? Możesz poszukać idealnego dla siebie kursu w zakresie testowania.

Nie polecamy jednej konkretnej firmy (jeszcze ;-)) ale jest ich sporo w różnych cenach. Możesz też uczyć się sama, korzystając z materiałów w sieci.

Uwaga: W trakcie naszych rozmów i dyskusji pojawił się temat certyfikatu ISTQB (International Software Testing Quality Board) – egzamin kosztuje 500 zł. Oczywiście można zrobić, ale aktywne testerki zdecydowanie odradzają na początek.  Wróć do zagadnienia za jakiś czas.

10. Uwierz w siebie! To też potrzebne!

A my trzymamy kciuki!

#MamoParcujwIT

Artykuł powstał w ścisłej współpracy z Karoliną Andryskowską, której bardzo dziękuję za pomoc! Jeśli czujesz, że czegoś zabrakło albo masz inne zdanie, śmiało pisz i komentuj! Będzie jeszcze lepiej.

Zdjęcia: Piotr Mleczko, w trakcie warsztatów „Let’s go to IT” organizowanych wspólnie z Women in Technology Kraków 😉

Spodobał Ci się artykuł? Podziel się z innymi:
Agnieszka Kaczanowska
Jestem mamą trójki wspaniałych dzieci, które zmieniły mój sposób myślenia o pracy. Rozwój zawodowy wciąż jest dla mnie ważny, ale oczekuję, że to praca dostosuje się do rytmu mojej rodziny, a nie odwrotnie. Dlatego już od ośmiu lat testuję wszelkie elastyczne formy zatrudnienia i sposoby na godzenie życia rodzinnego i zawodowego, w tym od czterech współprowadząc portal Mamo Pracuj.
Podyskutuj
Chcę otrzymywać inspiracje, pomysły i sugestie jak pracować i nie zwariować.
Newsletter wysyłamy raz na 2 tygodnie
Może Cię zainteresować także:
Uwaga. Strona wykorzystuje pliki cookies. Informacje uzyskane za ich pomocą wykorzystywane są w celach statystycznych. Pozostając tu godzisz się na ich zapisywanie w Twojej przeglądarce. ×

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail
 

Email marketing powered by FreshMail